Krajowa Sieć Onkologiczna: projekt znów trafił do Komisji Zdrowia. Ostre słowa opozycji
Myślę, że udało się przygotować dobry projekt, który wychodzi naprzeciw oczekiwaniom przede wszystkim pacjentów - powiedział poseł PiS Tomasz Latos podczas drugiego czytania projektu ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Część posłów była jednak przeciwnego zdania. W związku z tym, że do projektu zostały zgłoszone kolejne poprawki, został on ponownie skierowany do Komisji Zdrowia.

- 26 stycznia odbyło się w Sejmie drugie czytanie projektu ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej.
- Zgłoszone zostały do niego kolejne poprawki, dlatego dokument ponownie skierowano do Komisji Zdrowia.
- Myślę, że udało się przygotować dobry projekt, który wychodzi naprzeciw oczekiwaniom przede wszystkim pacjentów - powiedział poseł Tomasz Latos.
- Przeciwnego zdania była część posłów. Skrytykowali projekt, zarzucając m.in., że wprowadzenie w życie ustawy o KSO spowoduje zwiększenie biurokracji.
26 stycznia to drugi dzień 71. posiedzenia Sejmu RP, podczas którego odbyło się drugie czytanie projektu ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej.
Przypomnijmy - dzień wcześniej, w trakcie posiedzenia Sejmu, odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Wówczas Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie tego projektu i dokument trafił do rozpatrzenia podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Komisja Zdrowia przyjęła projekt ustawy o KSO. W tle awantura o raport końcowy z pilotażu
Projekt ustawy o KSO “wychodzi naprzeciw oczekiwaniom przede wszystkim pacjentów”
Poseł Tomasz Latos (Prawo i Sprawiedliwość), przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia, wyjaśnił, że 25 stycznia podczas prac Komisji udało się przyjąć kilka ważnych rozwiązań. Odniósł się m.in. do poprawek artykułu 39. Dotyczą one zmian w trzech ustawach, m.in. ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty.
Jak tłumaczył na wczorajszym posiedzeniu Komisji Zdrowia, “zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, jeśli np. w danym miejscu są trzy miejsca rezydenckie, a zgłosiło się pięciu kandydatów, to z puli pozostałych, niewykorzystanych miejsc rezydenckich nie można nic przesunąć na te specjalności deficytowe”.
– Podczas prac Komisji taka możliwość została zaakceptowana bez głosu sprzeciwu - wyjaśnił.
– Myślę, że udało się przygotować dobry projekt, który wychodzi naprzeciw oczekiwaniom przede wszystkim pacjentów. Jednak należy podkreślić, że to środowisko onkologów pracowało najpierw nad zaproponowaniem programu pilotażowego, a następnie w oparciu o te doświadczenia, przygotowaniem Krajowej Sieci Onkologicznej - podkreślił Tomasz Latos.
– Ze względu na obecność od samego początku ekspertów w tym projekcie - kontynuował - jestem przekonany, że jest to ważny i potrzebny projekt. Tę opinię podzieliła też Komisja w głosowaniu - mówił.
Jerzy Hardie-Douglas o KSO: eksperymentujecie na pacjentach onkologicznych
Poseł Jerzy Hardie-Douglas (Koalicja Obywatelska) wyraził zupełnie inne zdanie na temat omawianego projektu ustawy.
– Miesiącami nie kiwnęliście palcem, by dobrze opracować i skonsultować ze środowiskiem onkologicznym i pacjenckim projekt tej ustawy. Dopychacie na kolanie przygotowane rozwiązania legislacyjne, które momentami urągają zdrowemu rozsądkowi - powiedział Jerzy Hardie-Douglas.
W ocenie posła projekt ustawy o KSO zamiast poprawić sytuację pacjentów onkologicznych, może ją znacznie pogorszyć, m.in. jeśli chodzi o dostęp do leczenia. Spowoduje też “kolosalny wzrost biurokracji”.
– Placówki opieki zdrowotnej, które znajdą się w sieci, będą musiały raportować mnóstwo zbędnych danych, co obciąży przede wszystkim lekarzy. A tych jest dramatycznie mało - powiedział Jerzy Hardie-Douglas.
Zwrócił również uwagę, że nadal nie są znane kryteria kwalifikacji placówek do KSO i jej poszczególnych poziomów.
– Szpitale będą oceniane przez krajowe i wojewódzkie ośrodki monitorujące, które same są interesariuszami ustawy. Poza konfliktem interesów jest jeszcze i taki problem, że w Polsce nie ma wskaźników, według których miałaby odbywać się ta ocena. W krajach, w których takie wskaźniki istnieją, tworzono je całymi latami - powiedział.
Zapytał także, dlaczego wciąż nie został opublikowany raport końcowy z pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej.
– Utajnienie tego raportu budzi nasz największy niepokój. Nie przekazując posłom opozycji pełnej treści raportu, łamiecie prawo. Ujawniając na wczorajszej komisji sejmowej wierzchołek góry lodowej, minister Kraska przyznawał, iż jakość i spójność danych przekazywanych w raporcie o działalności pilotażu sieci jest niezadowalająca, a wcześniej minister Niedzielski twierdził, że wnioski wyciągnięte przez badających pilotaż znalazły się w ustawie. Czy nie dostrzegacie błędu metodologicznego stanowienia prawa? - zapytał Jerzy Hardie-Douglas.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej. Kraska przedstawił wnioski z raportu
– Jeśli macie wątpliwości co do rozwiązań zastosowanych w pilotażu, to je zmieńcie, ponownie przedłużając pilotaż i wprowadźcie w życie ustawę z długim vacatio legis, np. od 1 stycznia 2025 r. To byłoby uczciwe rozwiązanie. W innym wypadku eksperymentujecie na setkach tysięcy polskich pacjentach onkologicznych - dodał.
– Ta ustawa to kolejny gniot (...), bubel prawny - podsumował.
Andrzej Sośnierz: KSO nie rozwiąże problemów w opiece onkologicznej
Optymizmu związanego z wprowadzeniem Krajowej Sieci Onkologicznej nie podzielał też poseł Andrzej Sośnierz (Koło Poselskie Polskie Sprawy).
– Moje doświadczenie organizacyjne mówi mi, że Krajowa Sieć Onkologiczna nie poprawi funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej. Problemy w polskiej onkologii to nie są problemy struktur organizacyjnych, a w sieci powołujemy hierarchiczną strukturę, która sformalizuje nieformalne układy w opiece onkologicznej. Od lat obserwuję, że w środowisku onkologów zawsze występowała duża tendencja do centralizacji i utrzymywania feudalnych stosunków. To w projekcie ustawy znajduje odzwierciedlenie - powiedział Andrzej Sośnierz.
Za pozytywny uznał zapis dotyczący funkcji koordynatora opieki onkologicznej.
Z kolei poseł Grzegorz Braun (Konfederacja) stwierdził, że projekt ustawy o KSO widzi raczej jako “projekt opieki paliatywnej, która nie zmierza do uleczenia, w sensie przedłużenia życia, ale zmierza do tego, żeby rachunki się zgadzały”. Stwierdził, że w takim systemie koordynator terapii będzie zapewniał“ ”Będzie pan/pani zadowolona“.
Natomiast posłanka Elżbieta Gelert (Koalicja Obywatelska) zapytała o finansowanie sieci.
– Jeden koordynator opieki onkologicznej to dla szpitala koszt ok. 10 tys. zł - wskazała.
Kraska: finansowanie placówek w KSO zostanie zwiększone
Waldemar Kraska w odpowiedzi na wystąpienia przedmówców zapewnił, że sieć nie pogorszy dostępu pacjentów onkologicznych do leczenia.
– Po wejściu w życie ustawy wszystkie ośrodki wejdą do KSO. Przez kolejne 9 miesięcy będzie trwała ich standaryzacja, ale nie po to, aby usunąć je z sieci, ale po to, aby zapewnić chorym świadczenia medyczne najwyższej jakości - podkreślił.
Dodał, że finansowanie placówek w KSO będzie zwiększone.
Do projektu ustawy o KSO zgłoszone zostały kolejne poprawki, dlatego dokument ponownie skierowano do Komisji Zdrowia, która odbyła się tego samego dnia. Poprawki uzyskały pozytywną rekomendację Komisji.
Głosowało 31 posłów. 18 było za. Nikt nie był przeciw. 13 osób się wstrzymało od głosu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Maciejczyk: czas na wprowadzenie sieci onkologicznej w całym kraju
Źródło: Puls Medycyny