Kontrola rytmu serca ważna w terapii pacjentów kardiologicznych
Wytyczne wskazują przyspieszoną spoczynkową akcję serca powyżej 80 uderzeń na minutę za niezależny czynnik ryzyka zwiększający występowanie niekorzystnych zdarzeń sercowych, w tym zgonu. Dlatego na ten parametr należy zwracać równie sumienną uwagę, jak np. na lipidy, wartości ciśnienia czy glikemii.
Częstość rytmu serca (HR) jest istotnym problemem na polu kardiologii. Badania wskazują, że im szybsza akcja serca, tym gorsze rokowanie: u pacjentów częściej dochodzi do powikłań, nagłego zgonu. Wysoki HR nie jest bez wpływu także na osoby zdrowe.
– Większość naszych chorych, mierząc w domach ciśnienie, zapisuje nie tylko wyniki dotyczące CT, ale też częstotliwość rytmu serca. Warto podczas wizyt kontrolnych zwracać uwagę także na ten parametr – przypomina prof. dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz, prezes Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, który gościł w programie „Oblicza Medycyny”.
Wytyczne PTNT mówią, że spoczynkowa akcja serca powyżej 80 uderzeń na minutę jest związana z wyższym ryzykiem sercowo-naczyniowym. W takiej sytuacji należy w pierwszej kolejności wykluczyć wtórne przyczyny takiego stanu rzeczy, np. niedoczynność tarczycy i niedokrwistość. Wysoki HR może być także pokłosiem zwiększonej aktywności układu współczulnego w przebiegu zaburzeń depresyjnych lub depresyjno-lękowych.
Jakie leki należy stosować, gdy konieczna jest kontrola rytmu serca? - więcej w programie „Oblicza Medycyny”. Zapraszamy do oglądania.
Źródło: Puls Medycyny