Kobiety w ochronie zdrowia: dyskryminacja?

Mariola Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 08-07-2009, 00:00

Na 51 szpitali należących do Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych tylko 16 kierują kobiety. W publicznych szpitalach procentowy udział kobiet w pełnieniu funkcji kierowniczych jest jeszcze niższy. A szkoda, bo są świetnymi menedżerami. Są dokładniejsze i konsekwentne w działaniu - przyznają sami mężczyźni.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
"Jesteśmy mądre, dobrze wykształcone, sumienne, a mimo to wciąż traktuje się nas na rynku pracy gorzej niż mężczyzn" - mówiły uczestniczki Kongresu Kobiet Polskich, który obradował 20-21 czerwca br. w Warszawie. Słowo "dyskryminacja" było odmieniane przez wszystkie przypadki, ale najczęściej wiązano je z zatrudnieniem. "To nam zadaje się dodatkowe pytania o stan rodzinny, ciążę, a niekiedy wymusza się na nas składanie oświadczeń, że przez określony czas nie będziemy się decydowały na dziecko. Od nas wymaga się lepszego wykształcenia i wyższych kwalifikacji" - mówią kobiety.

Nie inaczej jest w ochronie zdrowia. Na 51 szpitali należących do Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych (OSNSS) tylko 16, czyli 24 proc. kierują kobiety.

W publicznych szpitalach procentowy udział kobiet w pełnieniu funkcji kierowniczych z pewnością jest jeszcze niższy. A szkoda, bo - jak twierdzi Wiktor Masłowski, prezes Federacji Związków Pracodawców Zakładów Opieki Zdrowotnej - są świetnymi menedżerami. "Są dokładniejsze, konsekwentne w działaniu, często lepiej sobie radzą niż mężczyźni" - podkreśla prezes Masłowski.

"To jest właśnie zadziwiające, że w takich dziedzinach jak edukacja czy zdrowie, gdzie kobiety dominują, dyrektorami szkół i szpitali zostają najczęściej panowie - podkreśla Henryka Bochniarz, prezes Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". - A to dowodzi, że nawet w tych sfeminizowanych dziedzinach kobiety ciągle pełnią funkcje na niższym szczeblu, natomiast funkcje zarządzające przejmują mężczyźni. Zwłaszcza w sferze publicznej, gdzie to podlega również politycznemu uwarunkowaniu".

(...)

Cały artykuł znajduje się w Pulsie Medycyny nr 13(196) z 8 lipca 2009 r.

Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Mariola Marklowska-Dzierżak

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.