Kłótnia w Sejmie o uczelnie medyczne “w każdej gminie”

Są kolejne pomysły na to jak i gdzie kształcić przyszłych medyków. Te ma wprowadzić poselski projekt nowelizacji Karty Nauczyciela. Jego pierwsze czytanie na posiedzeniu Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży wywołało kolejną burzę. Posłowie opozycji proponowane rozwiązania ocenili krótko: uczelnia medyczna “w każdej gminie”, posłowie PiS odpowiadali: “furiackie ataki”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Krystyna Lubnauer (KO)  krytykując projekt noweli Karty Nauczyciela mówiła, że  podstawą kształcenia na studiach medycznych jest praktyka. Nowe uczelnie jej nie gwarantują.
Krystyna Lubnauer (KO) krytykując projekt noweli Karty Nauczyciela mówiła, że podstawą kształcenia na studiach medycznych jest praktyka. Nowe uczelnie jej nie gwarantują.
  • 14 czerwca na posiedzeniu Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji Karty Nauczyciela.
  • Wśród rozwiązań, które przewiduje opracowanie, część odnosi się do otwierania kierunków lekarskich. Projekt wprowadza nowe kryteria pozwalające uczelniom na uruchomienie takiego wydziału.
  • Propozycje zawarte w projekcie posłowie opozycji ocenili jako wprowadzanie medycyny do każdej gminy, co musi odbić się na jakości kształcenia.
  • Po burzliwej dyskusji projekt noweli, wraz z poprawkami posłów PiS, uzyskał rekomendacje Komisji.

Projekt noweli wprowadza zmiany w systemie szkolnictwa wyższego, edukacji, instytutów naukowych oraz emerytur nauczycielskich. Zaproponowano w nim także zliberalizowanie przepisów odnoszących się do umożliwienia ubiegania się o pozwolenie na utworzenie studiów na kierunkach lekarskim lub lekarsko-dentystycznym przez uczelnie, które nie spełniały warunków poddania się ewaluacji jakości działalności naukowej. W sumie nowela zmienia aż 15 ustaw. Ale to zapisy odnoszące się do kierunków lekarskich i emerytur dla nauczycieli szczególnie zaniepokoiły posłów opozycji.

Posłowie opozycji nie chcą “medycyny” w każdej gminie

Krystyna Szumilas (KO) podkreślała, że ta ustawą prowadzi do tworzenia uczelni kształcącej lekarzy „w każdej gminie”, a dodatkowo wypcha nauczyciel na głodowe emerytury.

Katarzyna Lubnauer (KO) dodała, że podstawą kształcenia jest klinika, a część uczelni, które będą mogły otworzyć studia na kierunkach lekarskich - ich nie ma. Podobnie jak prosektorium w promieniu 200 km, jest np. w Elblągu.

– Będziemy mieć studentów medycyny, którzy nie będą mieli zajęć praktycznych, tylko będą zdawali egzaminy z pytaniami z bazy - komentowała.

– Emocje, które towarzyszą wystąpieniom posłów opozycji totalnej są zupełnie niepotrzebne. Te furiackie ataki na zwiększenie dostępności studiów medycznych obnażają faktyczne intencje i poglądy posłów. Hasło w “każdej gminie medycyna” mówiła poseł Szumilas. Ja tylko przypomnę, że za czasów PO nie robiono absolutnie z ogromnym deficytem lekarzy, to obecny rząd zwiększa liczbę miejsc na stadiach medycznych i liczbę takich uczelni - odpowiadał poseł Zbigniew Dolata (PiS), wiceprzewodniczący posiedzeniu komisji.

Poseł PiS: studenci z Zielonej Góry są najlepsi w kraju, kiedy otwierano tam kierunek, też to wyśmiewano

Jak zwrócił uwagę, kilka lat temu wyśmiewano otwieranie kierunku lekarskiego w Zielonej Górze, a dziś to ci studenci osiągają najlepsze wyniki w całej Polsce (LEK- red.). Jak zapewnił zwiększenie dostępności studiów medycznych nie będzie wiązać się z ich niższym poziomem.

Ostatecznie po burzliwej dyskusji projekt noweli, wraz z poprawkami posłów PiS, uzyskał rekomendacje Komisji. Jego drugie czytanie odbędzie się 15 czerwca.

Jakie rozwiązania zawiera projekt?

Zgodnie z zapisem projektu pozwolenie na utworzenie studiów na kierunkach lekarskim lub lekarsko-dentystycznym będzie mogła uzyskać:

1) uczelnia akademicka, która:

a) posiada kategorię naukową A+, A albo B+ w dyscyplinie nauki medyczne lub w dyscyplinie nauki o zdrowiu lub

b) posiada kategorię naukową A+ albo A w co najmniej trzech dyscyplinach;

2) uczelnia, która prowadzi studia na co najmniej jednym kierunku przygotowującym do wykonywania zawodu, o którym mowa w art. 68 ust. 1 pkt 1–8 (czyli: lekarza, lekarza dentysty, farmaceuty, pielęgniarki, położnej, diagnosty laboratoryjnego, fizjoterapeuty, ratownika medycznego) i:

a) posiada kategorię naukową w dyscyplinie nauki medyczne lub w dyscyplinie nauki o zdrowiu lub

b) zatrudnia co najmniej 12 nauczycieli akademickich prowadzących działalność naukową w dyscyplinie nauki medyczne lub dyscyplinie nauki o zdrowiu, dla których uczelnia jest podstawowym miejscem pracy”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rektorzy uczelni medycznych o tym, jak kształcić. Edukacja nie dla ocen, dla wiedzy

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.