Kardiolog jak pilot, poćwiczy na symulatorze
Kardiolog jak pilot, poćwiczy na symulatorze
W gdańskim Centrum Symulacji Sercowo-Naczyniowej rozpoczęto szkolenia specjalistów. To pierwsze miejsce w Polsce, gdzie kardiolodzy trenują na symulatorach. „Centrum stwarza szerokie możliwości kształcenia nowych specjalistów, ale też pozwala na podnoszenie kwalifikacji obecnej kadry medycznej” — mówi prof. dr hab. n. med. Marcin Gruchała, rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, kardiolog.
„Gdy ja studiowałem i uczyłem się zawodu, takich szkoleń nie było. Teraz lekarze mogą wszystko przećwiczyć przed kontaktem z pacjentem. To jak nauka latania w symulatorze lotów” — porównuje prof. Marcin Gruchała.
Skomplikowane zabiegi trenowane na fantomach
Pracownie Centrum Symulacji Sercowo-Naczyniowej GUMed wyposażone są w sześć fantomów do badań echokardiograficznych nieinwazyjnych, tzw. przezklatkowych oraz mało inwazyjnych, przezprzełykowych. Jeden fantom przeznaczony jest do badań serca i naczyń wieńcowych, wykonywania koronarografii, angioplastyk, a nawet wszczepiania zastawek serca bez otwierania klatki piersiowej.
„Fantomy pozwalają nauczyć się właściwie reagować w rozmaitych sytuacjach. Żadna z polskich uczelni medycznych nie kształciła dotąd specjalistów kardiologów w taki sposób. Nasze centrum pozwala przećwiczyć bardzo skomplikowane procedury w warunkach symulacyjnych, zanim przyjdzie lekarzom realizować je w sytuacji realnego zabiegu na sali operacyjnej” — dodaje prof. dr hab. n. med. Marcin Fijałkowski, koordynator centrum.
Partnerem projektu jest Instytut Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego, ważny ośrodek kształcenia podyplomowego w dziedzinie kardiologii w Polsce.
Trzy moduły szkoleniowe
Szkolenia dla lekarzy zostały zorganizowane w ramach trzech modułów: echokardiografii przezprzełykowej, kardiologii interwencyjnej oraz szkoleń z tzw. diagnostyki podstawowej w stanach zagrożenia życia (point-of-care).
„Kurs z badania przezprzełykowego jest realizowany na dwóch poziomach: podstawowym oraz zaawansowanym. Fantomy pokazują po kolei prawidłowe projekcje, obrazujące anatomię serca. Jeżeli kursant uzyska projekcję zbliżoną do ideału, może ją zatwierdzić, a jeżeli nie, to tak długo musi ją powtarzać, aż wykona zadanie poprawnie. Dopiero wtedy przechodzi do kolejnej projekcji. Bardziej zaawansowany kurs echokardiografii przezprzełykowej uczy obrazowania trójwymiarowego i diagnostyki różnych skomplikowanych patologii, takich jak rozwarstwienie aorty, wady zastawkowe czy przecieki wokół protez mechanicznych lub skrzepliny w uszku lewego przedsionka” — podkreśla prof. Fijałkowski.
Natomiast w trakcie szkolenia z diagnostyki inwazyjnej zaplanowano treningi koronarografii i terapii przezskórnej: interwencji wieńcowych i strukturalnych.
„Symulatory do diagnostyki inwazyjnej pozwalają nie tylko nauczyć się techniki badania, ale i reakcji na różne sytuacje kliniczne. Fantomy tworzą scenariusze, z którymi możemy spotkać się w rutynowej praktyce klinicznej. Ideą kursów jest zmierzenie się w trakcie krótkiego czasu szkolenia z różnymi patologiami, co w warunkach klinicznych mogłoby zająć kilka tygodni lub nawet miesięcy. Z całą pewnością takie ćwiczenia przyspieszą proces uczenia się. Młodzi adepci kardiologii będą z dużo większą pewnością wchodzili na oddziały kardiologiczne, w tym intensywnego nadzoru kardiologicznego, czy na dyżury w trakcie realizacji szkolenia. Podobne ośrodki funkcjonują już w kilku dużych uniwersytetach medycznych w Europie, ale o ile nam wiadomo, nigdzie nie działa projekt na tak dużą skalę, jak w Polsce” — mówi dr hab. n. med. Miłosz Jaguszewski, prof. GUMed.
Pierwsze kursy już się odbyły
„Spotkały się z dużym entuzjazmem ze strony uczestników. W przyszłym roku planujemy zdecydowanie więcej szkoleń. Chcemy włączyć do programu zaawansowane kursy z kardiologii inwazyjnej, skomplikowanych procedur, w tym nakłuwania przegrody międzyprzedsionkowej, czyli zabiegu istotnego z punktu widzenia przygotowania do interwencji strukturalnych” — dodaje dr hab. Miłosz Jaguszewski.
Z kolei dla lekarzy zaczynających specjalizacje z kardiologii lub niewykonujących wcześniej badań echokardiograficznych przygotowano tzw. kursy point-of- care (POC). „W ich trakcie można nauczyć się podstaw przezklatkowego badania echokardiograficznego w stanach zagrożenia życia. Zaplanowane jest także wypożyczanie przenośnych aparatów, by kursanci mogli z nich korzystać w miejscu pracy. Wyniki będą konsultowanie telemedycznie z dedykowanym opiekunem. Szkolenia na taką skalę nie ma nigdzie w Europie” — dodaje prof. Fijałkowski.
W sumie ma być przeszkolonych 1,5 tys. lekarzy z całej Polski. Kursy będą odbywać się w dwóch centrach: w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym i Instytucie Kardiologii w Aninie. Zajęcia są dwudniowe, na sześciu fantomach może jednocześnie szkolić się 20 kursantów.
„W kursach może wziąć udział każda zainteresowana osoba, szkoląca się w dziedzinie kardiologii. Należy się zapisać (link: https://szkoleniakardio.gumed.edu.pl/57998.html), następnie wypełnić dokumenty związane z kwalifikacją i przyjechać na szkolenie. Warto dodać, że jest ono całkowicie bezpłatne, a wyżywienie, transport oraz nocleg są refundowane” — mówi dr hab. Miłosz Jaguszewski.
Szkolenia są organizowane w ramach projektu „Podniesienie jakości wysokospecjalistycznego kształcenia podyplomowego w zakresie kardiologii”, finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Budżet projektu, który oprócz szkoleń zakładał także zakup specjalistycznego sprzętu, wynosi ponad 10 mln zł.
Kolejne CSM: Studenci WUM też będą mieli centrum doskonalenia
Na początku grudnia odbyło się wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę Centrum Symulacji Medycznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Centrum będzie służyć przeprowadzaniu symulacji z zakresu m.in.: intensywnej terapii, otolaryngologii, chirurgii i pielęgniarstwa chirurgicznego, anestezjologii i intensywnej terapii, ginekologii i położnictwa, medycyny ratunkowej, ortopedii i traumatologii, pediatrii, radiologii czy urologii. Kształceni będą tutaj studenci kierunku lekarskiego, lekarsko-stomatologicznego, pielęgniarstwa i położnictwa. Wartość kosztorysowa inwestycji wynosi ok.160 mln złotych.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Symulatory przygotują studentów do pracy z pacjentami
W gdańskim Centrum Symulacji Sercowo-Naczyniowej rozpoczęto szkolenia specjalistów. To pierwsze miejsce w Polsce, gdzie kardiolodzy trenują na symulatorach. „Centrum stwarza szerokie możliwości kształcenia nowych specjalistów, ale też pozwala na podnoszenie kwalifikacji obecnej kadry medycznej” — mówi prof. dr hab. n. med. Marcin Gruchała, rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, kardiolog.
„Gdy ja studiowałem i uczyłem się zawodu, takich szkoleń nie było. Teraz lekarze mogą wszystko przećwiczyć przed kontaktem z pacjentem. To jak nauka latania w symulatorze lotów” — porównuje prof. Marcin Gruchała.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach



