Kardiolodzy pytają o refundację procedur telemedycznych i nowych technologii. Co planuje MZ?
Mamy wysyp nowych technologii, które zdecydowanie poprawiają terapie schorzeń sercowo-naczyniowych oraz rokowania pacjentów. Bez nich kardiologia nie będzie dalej się rozwijała. Nie będzie też możliwe wdrażanie kompleksowej opieki zdrowotnej. Kardiolodzy pytają więc: co z refundacją innowacji, by te były osiągalne dla pacjentów?

O tym, co dzieje się w polskiej kardiologii i jak nowe technologie są tu wdrażane, eksperci i przedstawiciele resortu zdrowia mówili w Sejmie we wtorek (8 lutego) na posiedzeniu podkomisji stałej do spraw organizacji ochrony zdrowia i innowacyjności w medycynie.
Telemonitoring i inne wyroby medyczne wpływają na rokowania chorych
Biorący udział w posiedzeniu specjaliści podkreślali, że nowe technologie - zarówno te lekowe, jak i nielekowe - całkowicie odmieniają sytuację pacjentów kardiologicznych. Prof. dr hab. n. med. Przemysław Mitkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, wyjaśniał na przykładzie zastosowania telemonitoringu pacjentów z urządzeniami wszczepialnymi - które, jak zaznaczał, ma coraz więcej osób - że dzięki niemu można nie tylko przewidzieć ryzyko hospitalizacji chorych z 2-tygodniowym wyprzedzeniem, ale wdrażając odpowiednie leczenie farmakologiczne, można temu nawet zapobiec.
– Dane, które otrzymujemy z monitoringu, nie tylko mówią nam o tym, jak pracuje dane urządzenie, ale też wskazują na stan kliniczny pacjenta. Odpowiednia analiza tych danych jest w stanie przewidzieć potrzebną interwencję i zapobiec pewnym zdarzeniom. Mamy też dowody, że taki monitoring poprawia w ogóle rokowania przeżycia odległego – mówił prezes PTK. W trakcie dyskusji podkreślił, że wszystkie te innowacje są wprowadzane w praktyce klinicznej, ale dziś nie są ze względu na braki w dofinansowaniach osiągalne dla pacjentów. O to, kiedy się to zmieni, pytano przedstawicieli resortu zdrowia.
MZ przygląda się innowacjom i planuje je wdrażać
Piotr Węcławik, dyrektor Departamentu Innowacji w Ministerstwie Zdrowia, przekonywał, że nowe technologie są w centrum zainteresowania resortu i kardiologia może się spodziewać kolejnych wdrożeń w tym obszarze. Jak wskazywał, obecnie realizowane są działania związane z modelem telemedycyny w zakresie kardiologii, który realizowany jest ze środków norweskiego mechanizmu finansowego. Chodzi o model ze wsparciem telemedycznym monitorowania pacjentów z niewydolnością serca, do którego obecnie trwa nabór wniosków.
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zaznaczył, że o środki na jego wdrożenie będą mogły ubiegać się szpitale lub instytuty współpracujące z POZ. Zaś wysokość grantów dla danej jednostki to aż ponad 670 tys. euro.
Dyrektor Węcławik zwrócił uwagę, że w resorcie zdrowia powołano zespół ds. innowacji, który za tydzień przekaże raport z dalszymi rekomendacjami w zakresie wdrażania w poszczególnych dziedzinach kolejnych innowacji.
– W zakresie kardiologii nasze rekomendacje dotyczą m.in. plastra EKG stosowanego w warunkach domowych (mowa o rejestratorze umożliwiającym zdalne badanie, którego wynik jest porównywalny z tym osiąganym w ramach poradni - red.), monitoringu pacjentów ze wszczepialnymi rejestratorami arytmii serca, który prawdopodobnie w kwietniu zostanie ujęty w pilotażu. Rekomendujemy też wdrożenie biosensora – wyliczał dyrektor i zaznaczył, że na rynku polskim nie ma jeszcze tego rozwiązania, więc byłby to pierwszy tak zaawansowany technologicznie produkt, który wspierany byłby ze środków, których dysponentem jest resort zdrowia.
Przedstawiciele ministerstwa zaznaczali, że obecnie resort przygląda się też projektowi Amulet, który jest realizowany przez WIM. Chodzi o model połączenia opieki opartej na dwóch ścieżkach, który ma zmniejszać ryzyko nieplanowej hospitalizacji z powodu zaostrzenia niewydolności serca. Pierwszy moduł dotyczy punktów opieki ambulatoryjnej prowadzonej przez personel pielęgniarski wykonujący ocenę kliniczną i hemodynamiczną, co jest następnie konsultowane zdalnie przez kardiologa. Drugi dotyczy opieki domowej, gdzie pomiar odbywa się już przez urządzenia w zakresie e-zdrowia. Jak podkreślał dyrektor Węcławik, jest to działanie, które nie jest jeszcze wyrobem certyfikowanym, ale ze względu na zbieżność z działaniami realizowanymi w ramach domowej opieki wzbudza zainteresowanie MZ.
Michał Dzięgielewski, dyrektor Departamentu Lecznictwa MZ, zapowiedział, że na finiszu jest procedura telemonitoringu urządzeń wszczepialnych i lada moment powinna ona trafić do koszyka świadczeń gwarantowanych. – Ta kwestia jest już po uzgodnieniach. Mamy praktycznie koniec ścieżki legislacyjnej. Zostało nam jedynie wprowadzenie paru uwag, które związane są z RODO. Po tym będziemy mogli ogłosić odpowiednie rozporządzenie – przekazał.
Jakich zmian oczekują kardiolodzy i pacjenci?
Prof. Mitkowski przyznał, że ta informacja bardzo cieszy jego środowisko, bo była już wyczekiwana i dodał, że technologią, na której pilne wdrożenie czekają pacjenci, jest też stymulacja bezelektrodowa, którą można zaoferować chorym wysokiego ryzyka. Jak wyjaśniał, to uznana metoda leczenia, która z powodu braku jednoznacznych zasad refundacji wykonywana jest w ograniczonym zakresie.
Kolejnym temat, o jakim kardiolodzy chcą rozmawiać z resortem zdrowia, to kamizelka defibrylująca, czyli zewnętrzny kardiowerter-defibrylator, który zabezpiecza pacjentów zagrożonych nagłym zgonem sercowym (NZS) wtedy, kiedy ich stan kliniczny ulega zmianom, zaś stałe zagrożenie NZS nie jest jeszcze potwierdzone. Eksperci liczą też na refundację urządzeń do przezskórnych i przezcewnikowych zabiegów naprawczych na zastawkach serca.
- Te technologie, o których my dziś mówimy, to tylko część z dostępnych obecnie, które zdecydowanie poprawiają rokowania pacjentów. Co ważne umożliwiają objęcie terapią tych pacjentów, dla których do tej pory brakowało nowych terapii. Jak chorzy, którzy nie mogli na przykład być operowani z uwagi na choroby współtowarzyszące albo ich stan kliniczny ogólny – zaznaczał prof. Robert Gil, prezes elekt PTK, zarazem przekonując, że kardiologia interwencyjna, która jest u nas w szczycie swojego działania i liczy się na świecie, bez wdrażania nowych technologii za chwilę nie będzie się liczyć.
Dyrektor Dzięgielewski odnosząc się do tych słów przekonywał, że w zakresie kardiologii interwencyjnej resort także stara się czynić pewne zmiany. Przypomniał, że z końcem roku 2021 wprowadzono do rozporządzenia koszykowego nowe świadczenie gwarantowane - koherentną tomografię optyczną tętnic wieńcowych/obwodowych (OCT), która jest obecnie jedną z najdokładniejszych form badania in vivo wnętrza tętnicy wieńcowej oraz blaszki miażdżycowej.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Mitkowski: zwiększył się dług zdrowotny w kardiologii
Technologie cyfrowe w polskiej medycynie. Rada ds. Ochrony Zdrowia przygotuje rekomendacje
Źródło: Puls Medycyny