Jest perspektywa prostego testu oceny ryzyka choroby Alzheimera
Jest perspektywa prostego testu oceny ryzyka choroby Alzheimera
To, jak szybko ktoś chodzi i jaką siłę ma uścisk jego dłoni, może wskazywać, czy należy do grupy ryzyka wystąpienia choroby Alzheimera. Wyniki badań przeprowadzanych w Boston University School of Medicine otwierają możliwości opracowania łatwego i taniego testu określającego ryzyko tej choroby.
Obserwacja objęła grupy osób w wieku 35-84 lat. Uczestnicy byli proszeni o przejście określonego dystansu tak szybko, jak potrafią (bez biegania). Mierzono także siłę uścisku ich dłoni. Następnie naukowcy śledzili ich losy przez kolejne 11 lat.

Po analizie wyników okazało się, że w przypadku tych osób, które chodziły wolniej i miały mniejszą siłę uścisku dłoni, ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera jest wyraźnie większe.
Praktyczne znaczenie badań amerykańskich
„Jeśli badania zostaną potwierdzone, to na ich podstawie będzie można opracować prosty test, który pomagałby lekarzom stwierdzić, czy dana osoba należy do grupy ryzyka wystąpienia neurologicznych chorób związanych z wiekiem oraz udaru mózgu” — uważa prof. Michael Davidson, ekspert w zakresie badań nad chorobą Alzheimera oraz opracowywania leków przeciwko demencji.
Są już dostępne testy, które na długo przed wystąpieniem pierwszych objawów choroby pozwalają stwierdzić obecność w mózgu czynnika uważanego za jej głównego sprawcę (chociaż jej dokładne przyczyny nadal są nieznane). Chodzi o blaszki białka zwanego beta-amyloidem. Jeśli jest ich zbyt dużo i nie są na bieżąco eliminowane, to odkładają się i prowadzą do uszkodzenia mózgu — niszczą bowiem strukturę neuronów i blokują przewodzenie impulsów.
Nadmiar tego białka można stwierdzić na długo przed wystąpieniem pierwszych objawów choroby. Robi się to m.in. za pomocą pozytonowej tomografii emisyjnej (PET), a także poprzez punkcję w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. To, czy dana osoba należy do grupy ryzyka, pokazują również testy genetyczne. Jeśli tak jest, to znaczy, że w jej przypadku ryzyko zachorowania jest dwa-trzy razy większe.
„Wyniki takich testów stanowią dobrą motywację do zmiany stylu życia. Wiadomo, że regularny wysiłek fizyczny, odpowiednia dieta czy pogodne usposobienie zmniejszają ryzyko wystąpienia chorób demencyjnych lub przynajmniej spowolniają ich postępy” — dodaje prof. Davidson.
Jak ograniczyć tworzenie się blaszek amyloidowych
Choroba Alzheimera dotyczy głównie osób w wieku 65+. Ryzyko wcześniejszego zachorowania wynosi zaledwie 1 proc. i wyraźnie wzrasta wraz z wiekiem — między 65. a 69. rokiem życia zapada na tę chorobę 2 proc. populacji, a wśród 90-latków już 40 proc.
Przewiduje się, że w 2050 r. ponad milion Polaków będzie cierpiało na chorobę Alzheimera — to trzy razy więcej niż obecnie. Jest jednak szansa, że wielu zachorowaniom uda się zapobiec.
Przez ostatnie kilkanaście lat były prowadzone badania kliniczne leków zwalczających białko beta-amyloidowe. Pokazały, że niestety nie jesteśmy w stanie cofać zmian degeneracyjnych mózgu. Kończą się jednak badania kliniczne leków eliminujących blaszki białka u osób, u których jeszcze nie występują objawy choroby.
„To prawda, że nic nie wskazuje, byśmy w najbliższym czasie umieli leczyć chorobę Alzheimera. Mam jednak nadzieję, że dzięki nowym lekom będziemy w stanie zapobiegać zmianom degeneracyjnym odpowiednio wcześnie, zanim dojdzie do upośledzenia funkcji poznawczych. Kluczowa byłaby oczywiście rola precyzyjnej diagnostyki. Proste i tanie testy miałyby przy tym duże znaczenie, ponieważ pozwalałyby wstępnie określać grupy ryzyka. To byłby przełom, na który czekamy” — mówi prof. Davidson.
Badania
Zmiany zwiastujące chorobę pojawiają się już w dzieciństwie
Naukowcy z kanadyjskiego Centrum Uzależnień i Zdrowia Psychicznego (CAMH) zbadali powiązanie między genem SORL1 a chorobą Alzheimera. Przeanalizowali budowę zdrowych mózgów żyjących osób w wieku 8-86 lat oraz zmarłych w wieku od 1 roku do 92 lat. Okazało się, że już u najmłodszych uczestników badania, u których wykryto zmienioną kopię genu, pojawił się spadek połączeń w mózgu istotnych dla pamięci i funkcji wykonawczych.
To, jak szybko ktoś chodzi i jaką siłę ma uścisk jego dłoni, może wskazywać, czy należy do grupy ryzyka wystąpienia choroby Alzheimera. Wyniki badań przeprowadzanych w Boston University School of Medicine otwierają możliwości opracowania łatwego i taniego testu określającego ryzyko tej choroby.
Obserwacja objęła grupy osób w wieku 35-84 lat. Uczestnicy byli proszeni o przejście określonego dystansu tak szybko, jak potrafią (bez biegania). Mierzono także siłę uścisku ich dłoni. Następnie naukowcy śledzili ich losy przez kolejne 11 lat.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach