Jakie pensje w stacjach dializ
Ile według kosztorysów stosowanych przy wycenie hemodializy w Polsce wynosi przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto (bez dodatków) w stacji dializ dla lekarza nefrologa i lekarza w trakcie tej specjalizacji? 9500 złotych.
Związek postanowił wyjaśnić tę kwestię i głośno spytał: Gdzie te deklarowane pieniądze? „Pracownicy stacji dializ to jedyna grupa lekarzy, których płacę NFZ uwzględnił przy wycenie świadczeń zdrowotnych, a przecież od lat wszyscy się tego domagają. Kiedy więc po raz pierwszy w kalkulacji pojawiła się taka pozycja, jak koszty pracy, przyjęliśmy to z satysfakcją. Na naszą prośbę NFZ przekazał szczegółowe informacje na temat metodologii wyceny hemodializy. Ucieszyło nas, że deklarowana przez stacje płaca kształtuje się na zadowalającym, oczekiwanym poziomie. Niestety, okazało się to fikcją” – mówi Krzysztof Bukiel i podkreśla, że płacowy sondaż OZZL przeprowadzono na reprezentatywnej próbie zarówno w stacjach niepublicznych (które wykonują większość dializ w Polsce), jak i publicznych.
Prośba o wyjaśnienia
Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy skierował do właścicieli stacji dializ pismo z prośbą o wyjaśnienie. Rozbieżność między deklarowaną przez nich a rzeczywistą płacą lekarzy może bowiem skłaniać do wniosku, że albo „właściciele stacji dializ przywłaszczają sobie część wynagrodzenia przysługującego lekarzom, albo nierzetelnie przedstawili poziom wynagrodzeń lekarskich w swoich placówkach, aby uzyskać wyższą kwotę refundacji dializoterapii”.
OZZL zadał także pytanie, w jaki sposób zamierza się naprawić tę nieprawidłowość. „Pieniądze pochodzące z NFZ, przeznaczane na sfinansowanie gwarantowanych świadczeń zdrowotnych, mają status środków publicznych i ich wydatkowanie podlega szczególnemu nadzorowi. Nie można bez żadnych podstaw stwierdzić, że wydaje się na płace określoną ilość środków i domagać się ich z NFZ, a następnie nie wywiązać się z tej deklaracji” – pisze Krzysztof Bukiel.
Popieramy, ale...
Przedstawiciele firm prowadzących stacje dializ nie kryją oburzenia oskarżeniami, ale chyba nikomu nie zależy na zaostrzaniu konfliktu. W oficjalnym piśmie przekazanym „Pulsowi Medycyny” przez największą sieć stacji dializ – firmę Fresenius Nephrocare Polska, czytamy m.in.: „Rozumiemy i popieramy zaangażowanie OZZL w obronę praw pracowniczych personelu lekarskiego. OZZL wielokrotnie podnosił problem niedoszacowania kosztów pracy lekarzy”.
Po tym zastrzeżeniu firma tłumaczy jednak:
– „podany budżet płac w wysokości 9500 zł (…) to założenia modelowe, będące podstawą do kalkulacji stawki refundacyjnej, a nie deklarowane przez stacje dializ średnie miesięczne wynagrodzenie lekarza;
– nie ma jednoznacznej definicji „wynagrodzenia zasadniczego”.
Koszt pracy personelu medycznego dla pracodawcy to nie jest wygrodzenie netto, a wielu pracowników myśli o wynagrodzeniu, które dostaje jako wypłatę „na rękę”. Należy pamiętać o całkowitym koszcie pracodawcy, obejmującym zaliczkę na podatek dochodowy, ubezpieczenia zdrowotne, emerytalne. Do tego dochodzą wynagrodzenia z tytułu premii motywacyjnej za osiągane wyniki leczenia, nadgodzin, urlopów, dyżurów, zasiłków chorobowych i zastępstw na czas nieobecności w pracy, szkolenia, specjalizacje itp.”
Marta Andrzejewska, rzecznik Fresenius Nephrocare Polska, dodaje, że wynagrodzenie personelu lekarskiego w tej firmie kształtuje wiele czynników, „ale najważniejszym jest ocena jakości leczenia oparta na comiesięcznym audycie każdej stacji dializ w zakresie osiąganych wyników medycznych leczenia”. Jest ono różne w różnych stacjach, różnych regionach, na wysokość pensji wpływają także warunki wynikające z przejęcia personelu od publicznego szpitala (jeśli niepubliczna stacja powstała na bazie publicznej placówki).
W dokumentach NFZ kwotę 9500 zł opisano jednak jako „wynagrodzenie miesięczne brutto bez dodatków” (dodatki za pracę w nocy i święta określa Kodeks pracy).
Tę kwestię strony muszą wyjaśnić między sobą. I może wyjaśnią, bowiem Fresenius Nephrocare Polska deklaruje, iż chętnie podejmie dyskusję i współpracę z OZZL nie tylko w kwestii wynagrodzeń dla pracowników stacji dializ, ale także innych ważnych dla środowiska.
Będą rozmowy
Krzysztof Bukiel w rozmowie z nami docenił starania właścicieli stacji dializ, lecz OZZL chce do końca wyjaśnić sprawę „papierowych” pensji: „Bardzo chętnie porozmawiamy. I możemy też zaproponować jednoznaczne rozstrzygnięcie – układ zbiorowy dla lekarzy pracujących w stacjach. To byłby dobry precedens”.
W całym tym sporze warto przedstawić stanowisko NFZ. Otóż zdaniem Macieja Dworskiego, zastępcy prezesa NFZ ds. medycznych, fundusz nie ma żadnych możliwości wyciągnięcia konsekwencji wobec świadczeniodawców, jeśli przedstawione przez nich dane na temat kosztów pracy okażą się niezgodne z rzeczywistością.
Rodzi się więc pytanie, czy w takiej sytuacji postulat, by w wycenie świadczeń uwzględniać koszty pracy, ma w ogóle sens.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor