Jak uzupełnić niedobory testosteronu
Męskie przekwitanie traktowane jest — zarówno przez pacjentów, jak i wielu lekarzy — jako norma związana ze starzeniem się. Tymczasem dolegliwości towarzyszące przekwitaniu można, a w wielu przypadkach nawet trzeba leczyć.
Andropauza to potoczne określenie zmian zachodzących w organizmie męskim związanych ze starzeniem się. Termin jest z założenia błędny, ponieważ mężczyzna nawet w bardzo podeszłym wieku często zachowuje płodność i czynność hormonalną gonad. Nie ma w jego życiu zjawiska pauzy w produkcji testosteronu. Oficjalny termin medyczny to zespół niedoboru testosteronu (testosterone deficiency syndrome, TDS) lub późno ujawniający się hipogonadyzm (late onset hypogonadism, LOH).
Nieprecyzyjne definicje
Zgodnie z definicją Międzynarodowego Towarzystwa ds. Badań nad Starzeniem się Mężczyzn (ISSAM) i Międzynarodowego Towarzystwa Andrologicznego (ISA), TDS to zespół charakteryzujący się obniżonym stężeniem testosteronu w surowicy, co może powodować znaczne pogorszenie jakości życia i negatywnie wpływać na czynność wielu narządów i układów. Natomiast według definicji zamieszczonej w Standardach Endokrynologicznych, TDS objawia się zmniejszeniem libido i potencji, stałym zmęczeniem, pogorszeniem samopoczucia i jakości snu, nerwowością i uderzeniami gorąca.
Obie definicje są nieprecyzyjne i nie pozwalają na jednoznaczne określenie profilu pacjenta z podejrzeniem TDS. Wszystko zależy od nasilenia objawów choroby.
„Zespół TDS często rozpoznajemy u chorych na cukrzycę typu 2, z zespołem metabolicznym, schorzeniami układu sercowo-naczyniowego i zaburzeniami wzwodu. Na przykład częstość niedoboru testosteronu u chorych na cukrzycę wynosi 20-64 proc.” — mówi dr n. med. Michał Rabijewski z Kliniki Endokrynologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.
Cały artykuł na ten temat znajdziesz w najnowszym wydaniu Pulsu Medycyny 2 (241).
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Iwona Kazimierska