Jak skuteczniej leczyć zwyrodnienia plamki żółtej

Monika Wysocka
opublikowano: 24-04-2002, 00:00

Od kwietnia w Klinice Okulistycznej AM w Warszawie można leczyć laserem najnowszej generacji degenerację plamki żółtej - chorobę bardzo powszechną u starszych osób.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Istotą schorzenia jest gromadzenie się depozytów lipidowych pod siatkówką i wtórnie rozwój patologicznych naczyń. Zmiany te powodują znacznego stopnia postępujące upośledzenie widzenia. Istnieje kilka postaci degeneracji plamki związanej z wiekiem.
Zmiany zwykle zaczynają się od powstania złogów podsiatkówkowych, nazywanych druzami. W zależności od składu prowadzą do powstawania wtórnych zmian w otaczających warstwach. W postaci suchej dochodzi do zaniku naczyniówki, nabłonka barwnikowego i zewnętrznych warstw siatkówki - przebieg tej postaci jest zwykle wolniejszy i łagodniejszy. W tym przypadku nie stosuje się leczenia laserowego.
Inną postacią tej choroby jest postać wysiękowa, w której powstają patologiczne naczynia. Mogą znajdować się one pod siatkówką i jest to forma klasyczna neowaskularyzacji lub pod nabłonkiem barwnikowym (postać ukryta).
Pacjentom chorującym na to schorzenie początkowo krzywią się linie przy patrzeniu np. na gazetę. Wraz z postępem choroby zaczynają widzieć szarą plamę w centrum obrazu, ostrość wzroku jest coraz gorsza. Stopniowo zaczynają się więc problemy z czytaniem, a nawet z rozpoznawaniem twarzy. Pacjenci muszą zmienić swoje dotychczasowe życie, zrezygnować z pracy, nie mogą egzystować bez korzystania z pomocy osób trzecich. Są też bardziej narażeni na zwiększoną urazowość spowodowaną niską ostrością wzroku.
Jedyną metodą leczenia był do tej pory zabieg laserem argonowym, polegający na niszczeniu patologicznych naczyń. Metoda nie jest jednak doskonała: w miejscu naświetlenia powstaje nieodwracalna blizna, powodująca ubytek w polu widzenia oraz dramatyczny spadek ostrości wzroku.
Nowa metoda polega na dożylnym podawaniu przez 10 minut benzoporfiryny (6 mg/mkw.). Po 15 min od początku infuzji naświetla się zmianę nietermicznym laserem diodowym o długości fali 689 nm przez 83 sek. wiązką o średnicy większej o 1000 mikronów od średnicy zmiany, którą ustala się na podstawie angiografii fluoresceinowej. Długość fali lasera dostosowana jest do szczytu absorpcji substancji podawanej dożylnie.
,Wytwarzany w reakcji fotochemicznej tlen singletowy uszkadza śródbłonek naczyń patologicznych, powoduje zakrzepy zamykające światło tych naczyń i nie uszkadza siatkówki" - tłumaczy Sława Kwiecień z Kliniki Okulistycznej w Warszawie.
Oceny leczenia dokonuje się na podstawie badania ostrości wzroku, kontrastowości obrazów i wyniku angiografii fluoresceinowej. Badania kontrolne przeprowadza się co trzy miesiące i w przypadku stwierdzenia w angiografii obecności przecieku powtarza się zabieg. Leczenie kontynuuje się co trzy miesiące do czasu ustąpienia przecieku w kontrolnych angiografiach.
,Celem zabiegu jest przede wszystkim zatrzymanie postępu choroby. Dlatego zależy nam na tym, by pacjenci trafiali do nas w jak najwcześniejszym jej stadium. Wtedy jedynie można w znaczący sposób poprawić im ostrość wzroku" - tłumaczy dr Sława Kwiecień.
Klinika Okulistyki AM w Warszawie jest dopiero drugim ośrodkiem w Polsce (pierwszy w Katowicach) oferującym tak nowoczesną metodę leczenia tego schorzenia.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.