Jak krew z nosa
Ministerstwo zdrowia miało znaleźć inwestora dla fabryki osocza. Ale nie szuka. Osocze warte aż 60 mln zł może się zmarnować.
- Byliśmy przekonani, że po kierunkowej decyzji rządu, dalsze działania zostaną podjęte bez zbędnej zwłoki. I nie chodzi przecież o zawarcie umowy właśnie z nami, ale o rozpisanie obiecanego konkursu. Ten bezwład decyzyjny resortu zdrowia sprawia, że cierpliwość władz firmy jest na ukończeniu – nie kryje Artur Nowicki, doradca ds. inwestycji w Octapharmie.
Pulsu Biznesu
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Dawid Tokarz, Puls Biznesu