Istnienie samorządu nie przeszkadza w deregulacji zawodu

  • Ekspert dla "Pulsu Medycyny"
opublikowano: 25-04-2012, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Nie wyobrażam sobie funkcjonowania systemu ochrony zdrowia bez samorządów zawodowych. Aptekarz jest zawodem zaufania społecznego, ma dostęp do wrażliwych danych, musi więc podlegać kontroli, kierować się kodeksem etycznym i normami dobrego postępowania. To właśnie zadania samorządu. Nie można zapominać też o szkoleniu następców — kto jak nie samorząd wziąłby na siebie odpowiedzialność za szkolenia, za specjalizacje?

Jeśli zmiany proponowane przez polityków mają na celu deregulację, to przypominam, że nasz zawód został zderegulowany kilka lat temu. Aptekę może mieć przecież każdy. Warto też przypomnieć, że zaledwie dwa lata temu na Węgrzech była próba zniesienia obowiązku przynależności do izb aptekarskich. Spowodowało to tyle zamieszania i pomyłek, że szybko ten pomysł zarzucono. A nawet Węgry poszły o krok dalej, zakazując sprzedaży leków na stacjach benzynowych i w sklepach. Widać więc, że aptekami nie może rządzić jedynie wolny rynek.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Tadeusz Bąbelek, prezes Wielkopolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.