HIV wciąż groźny, bo nieujawniany

Redakcja
opublikowano: 27-10-2009, 00:00

30 proc. nosicieli wirusa HIV w Unii Europejskiej i nawet 70 proc. w Rosji, Mołdawii i na Ukrainie nie wie o tym, że są zarażeni - wynika z danych opublikowanych przez Komisję Europejską.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
KE uznała to za "poważny problem" wymagający natychmiastowego działania ze strony władz, zważywszy, że późna diagnoza zwiększa ryzyko przeniesienia wirusa i zmniejsza skuteczność leczenia.

Z danych zawartych w strategii walki z HIV/AIDS w UE na lata 2009-13 wynika, że w latach 2001-2007 liczba osób żyjących z HIV/AIDS w UE i trzech wymienionych krajach sąsiednich wzrosła z 1,5 do 2,2 mln. Jedna trzecia z nich mieszka w UE.

W strategii, zakładającej zmniejszenie liczby nowych zakażeń do 2013 r., komisja określiła najbardziej narażone grupy ryzyka. Są to: aktywni seksualnie homoseksualni mężczyźni (40 proc. wszystkich nowych zakażeń w UE), imigranci z najbardziej dotkniętych HIV/AIDS krajów oraz narkomani używający strzykawek (70 proc. nowych przypadków w krajach sąsiednich). Na tych trzech grupach KE proponuje skoncentrować profilaktykę, badania i akcję informacyjną o zapobieganiu i leczeniu HIV.

Uświadamianie społeczeństwa jest zdaniem KE kluczowym wyzwaniem, gdyż trzeba dotrzeć do młodszego pokolenia, które nie skorzystało z kampanii informacyjnych w poprzednich latach.

Największe zaniepokojenie KE budzi odsetek dotkniętych HIV/AIDS w krajach sąsiednich, takich jak Rosja (1 proc. populacji) czy Ukraina (1,6 proc.), które razem z Mołdawią i krajami Europy Środkowo-Wschodniej KE zaliczyła do "priorytetowych regionów" działania.

Ponieważ ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa w tych krajach, w tym w Polsce, dotyczy głównie narkomanów używających tych samych strzykawek, wśród proponowanych przez KE działań jest m.in. rozdawanie sterylnych igieł.

Opublikowana 26 października 2009 r. strategia i plan działania nie przewidują żadnych nowych środków na walkę z HIV/AIDS ani w UE, ani krajach sąsiednich.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.