Hemofilicy mają narodowy program
Ewa Kopacz podpisała się pod „Narodowym Programem Leczenia Chorych na Hemofilię i Pokrewne Skazy Krwotoczne na lata 2012-2018”, który resort zdrowia opracował wspólnie m.in. ze stowarzyszeniem Chorych na Wrodzone Skazy Krwotoczne i Polskim Stowarzyszeniem Chorych na Hemofilię. Stanowi on kontynuację „Narodowego Programu Leczenia Hemofilii”, realizowanego w latach 2005-2011.
Ministerstwo postawiło sobie za cel również ekonomiczną optymalizację leczenia łagodnej postaci hemofilii A i łagodnej postaci choroby von Willebranda poprzez wprowadzenie do programu finansowania zakupu desmopresyny (w pierwszym roku programu do leczenia nią kwalifikować się będzie około 200 pacjentów). „Wysokość środków na realizację zadania została określona w poszczególnych latach na poziomie: rok 2012 – 200 tys. zł, 2013 – 212 tys. zł, 2014 – 130 tys. zł, 2015 – 145 tys. zł, 2016 – 162 tys. zł, 2017 –172 tys. zł, 2018 –192 tys. zł” – wylicza Piotr Olechno.
Program wprowadza obowiązek elektronicznego ewidencjonowania chorych na hemofilię i inne wrodzone skazy krwotoczne. Nakłada także obowiązek szkolenia kadry medycznej zaangażowanej w realizację programu – na kształcenie przewidziano około 144 tys. złotych rocznie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz