HCV - wirus nieznany
Tylko 6 proc. Polaków wie co to jest HCV i kojarzy tego wirusa z chorobą związaną z wątrobą. Tymczasem lekarze mówią o bombie z opóźnionym zapłonem.
Według Światowej Organizacji Zdrowia, na świecie zakażonych HCV jest około 200 mln ludzi, czyli około 3 proc. populacji. W samej tylko Europie rocznie umiera z tego powodu około 90 tys. ludzi.

„Polskie dane epidemiologiczne wskazują, że przeciwciała anty-HCV są stwierdzane u 1,9 proc. populacji, co oznacza, że szacunkowa liczba zakażonych może wynosić nawet 730 tys. osób” - twierdzi prof. Waldemar Halota, prezes Polskiej Grupy Ekspertów HCV, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Collegium Medicum w Bydgoszczy.
Problemem jest to, że wykrywalność tej choroby jest na bardzo niskim poziomie - według danych Państwowego Zakładu Higieny, do tej pory zdiagnozowano jedynie około 55 tys. przypadków. Jest to wynik m.in. tego, że wirusowe zapalenie wątroby typu C bardzo długo nie daje żadnych objawów.
„Moment zakażenia zwykle nie jest znany. Choroba rozpoznawana jest po wielu latach trwania zakażenia, w momencie pojawienia się objawów choroby wątroby. W 80 proc. przypadków zakażeń dochodzi do przewlekłego zapalenia wątroby. Co piąty przypadek kończy się marskością, a w 1-5 proc. prowadzi do pierwotnego raka wątroby – przypomina prof. Halota. – Niepokojące jest to, że w 80 proc. przypadków do zakażenia dochodzi w placówkach ochrony zdrowia”.
Niestety, jak ocenia prof. Halota przeprowadzane w kolejnych latach kampanie edukacyjne i szkoleniowe nie przyniosły spodziewanych rezultatów i dlatego WZW C jest wciąż nieznaną chorobą. W tym roku, po raz kolejny, Ministerstwo Zdrowia i Państwowy Zakład Higieny rozpoczął program kształcenia kadr medycznych, który potrwa do 2016 roku.
Jak wynika z przeprowadzonych dotychczas badań, na zakażenie częściej narażeni są mężczyźni, mieszkańcy dużych miast. Przebyta operacja podnosi ryzyko zakażenia 3-krotnie (dla porównania, przyjmowane dożylnie narkotyków podnosi to ryzyko 7-krotnie).
Wirusowym zapaleniem wątroby typu C można zakazić się poprzez kontakt z zakażoną krwią, m.in. podczas hemodializy, akupunktury, tatuowania, wizyt stomatologicznych czy zabiegów kosmetycznych. Specjaliści od lat zabiegają by testy anty-HCV były w koszyku świadczeń (dziś NFZ ich nie finansuje) oraz aby mogli je przeprowadzać lekarze pierwszego kontaktu.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Agnieszka Katrynicz