Grzywy, loki i czupryny
Wielu z nas jest przywiązanych do swojej własności. Włosów. Jeśli poświęcimy im sporo uwagi, to nas nie opuszczą. Albo nawet powrócą.
Na co dzień
Niby wiadomo: pielęgnacja włosów polega głównie na ich myciu. Tyle że większość ludzi — skuszonych reklamami i pięknymi opakowaniami — źle wybiera kosmetyki.
— Szampon to podstawa. Trzeba unikać środków typu „dwa w jednym”, a do farbowanych włosów stosować tylko kosmetyki dla nich przeznaczone. W czasie mycia powinno się spłukiwać włosy letnią wodą, a zakończyć płukanie — chłodną. Osuszać delikatnie — nie należy trzeć ani używać bardzo rozgrzanej suszarki. Odżywkę należy nakładać po każdym myciu — zabezpiecza przed przesuszeniem i wygładza włosy — radzi Beata Krajnik, właścicielka Studia Urody.
Przed kupieniem kosmetyków warto więc rozpoznać gatunek swoich włosów — suche, tłuste czy kręcone — oraz sprecyzować problem (jeżeli istnieje): włosy wypadają, kruszą się, przetłuszczają.
— Często ludzie nie są w stosunku do siebie obiektywni. Lepiej więc skonsultować własne spostrzeżenia ze specjalistą. Źle dobraną pielęgnacją można sobie zaszkodzić — np. użycie do włosów suchych po zabiegach chemicznych kosmetyków do włosów tłustych sprawi, że zaczną się one kruszyć — przestrzega Lidia Buczek, mistrz fryzjerstwa, stylista-instruktor, konsultantka firmy Rossmann.
W genach
Właściwie zbilansowana dieta, bogata w produkty zawierające witaminy i mikroelementy, w znacznym stopniu wpływa na kondycję włosów. Poddając je analizie, można wykryć, czy organizm zawiera wystarczającą ilość mikro- i makroelementów.
Niestety, nie na wszystko mamy wpływ…
— Gatunek i kolor włosów to dar natury, a ich stan zależy także od czynników genetycznych i hormonalnych. Z genetycznymi wpływami związane są różnice morfologiczne — u Murzynów włosy są skręcone, u Azjatów — proste i twarde, u rasy kaukaskiej — faliste. Wśród czynników hormonalnych najistotniejszą rolę odgrywają androgeny, stymulujące wzrost włosów okolic płciowych i brody, a hamujące wzrost włosów na głowie — przypomina Ewa Kaszyńska, dermatolog z kliniki medycznej Lux Med.
Na ratunek
— Wzrost włosa zależy od płci, wieku, pory roku i klimatu. Najszybciej rosną włosy między 15. i 30. rokiem życia, w wieku starszym wyraźnie spada szybkość ich przyrastania. Miesięcznie włosy wydłużają się o 1-1,5 cm. Wypadają, gdy nowy włos wypycha poprzedni. Dziennie można stracić nawet sto włosów — twierdzi Beata Nalewajek, dermatolog z Centrum Medycznego Enel-Med.
Wypadanie większej liczby włosów przez dłuższy czas może być oznaką choroby, złego doboru kosmetyków, niesprzyjającego otoczenia albo ma podłoże genetyczne.
— Łysienie może być trwałe lub przejściowe, odwracalne. A także rozlane, uogólnione lub ograniczone do ognisk różnej wielkości. Najczęściej spotykane jego rodzaje to łysienie androgenowe (uwarunkowane genetycznie), przewlekłe łysienie telogenowe (zaburzenie zależne od różnorodnych czynników, np. stresu, utrata włosów nie jest trwała) oraz łysienie plackowate (ogniskowe wypadanie włosów) — wymienia Beata Nalewajek.
Łysienie u mężczyzn, wynikające z działania układu hormonalnego, przyspieszają czynniki środowiskowe, przede wszystkim zanieczyszczenie powietrza oraz ustawiczny stres.
— Od dekady mężczyznom można już podawać lek antyandrogenny, zatrzymujący wypadanie włosów. Po kilku miesiącach niektórym pacjentom włosy częściowo odrastają, ale leczenia nie można przerywać, bo wówczas włosy znowu wypadają. Miejscowo stosuje się leki stymulujące odrost. U kobiet lek antyandrogenny jest nieskuteczny i niewskazany. Paniom zaleca się unikanie czynników mogących się przyczyniać do wypadania włosów oraz stosowanie odpowiednich leków hormonalnych — opowiada Ewa Kaszyńska.
Gdy kłopotem pozostaje już tylko brak włosów, z pomocą przychodzi transplantacja.
— To metoda żmudna, droga i długotrwała. Wymaga olbrzymiej cierpliwości. Z miejsc obwodowych skóry głowy — głównie z potylicy, na której w znacznym stopniu włosy pozostają — pobiera się ich kępki z mieszkami i pokrywa łyse okolice. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu, jest bezbolesny — wyjaśnia Ewa Kaszyńska.
Transplantacja włosów kosztuje kilka tysięcy — zależnie od powierzchni i miejsca wykonywania zabiegu.
Można też zagęścić włosy w salonie fryzjerskim, gdzie doczepia się — najlepiej naturalne — pasma.
— Włosy łączy się różnymi metodami, ale każda sprawia, że w czasie jednej wizyty zwiększa się ich objętość, gęstość, a często także długość. Innym sposobem zagęszczania włosów są kosmetyki zwiększające ich objętość oraz odpowiednio dobrana fryzura — sumuje Beata Krajnik. l
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Anna Leder