Grypa na Ukrainie

Redakcja
opublikowano: 30-10-2009, 00:00

Minister zdrowia Ukrainy Wasyl Kniazewycz oświadczył, że w tym kraju rozpoczęła się epidemia świńskiej grypy. Ewa Kopacz, szefowa polskiego resortu, uspokaja "sytuacja po polskiej stronie granicy jest pod kontrolą".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W zachodniej Ukrainie z powodu powikłań związanych z zachorowaniami na grypę zmarło 37 osób.

Ukraińscy decydenci ogłosili kwarantannę w szkołach i na uczelniach, apelują o unikanie miejsc publicznych i jak najszybsze zgłaszanie się do lekarza w przypadku pierwszych symptomów choroby.
"Ludzie umierali tylko dlatego, że nie szli do lekarza. Robili to dopiero 5-7 dnia choroby, kiedy już nie można było skutecznie pomóc” - twierdzi Wasyl Kniazewycz. Jego wypowiedź cytuje Polskie Radio.

Ewa Kopacz zapewniła dziś w "Sygnałach Dnia", że sytuacja po polskiej stronie granicy jest pod kontrolą. Sprawdzana jest każda osoba, która przechodzi z Ukrainy na naszą stronę i - zdaniem minister - na razie nie ma potrzeby zamykania granicy. Nie wykluczyła jednak takiego kroku, jeśli sytuacja się zaostrzy.

W tej chwili próbki wirusa z Ukrainy są badane w Londynie.

Czytaj też:
Świńska grypa Polski nie ominie

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.