Głodne kawałki
Kiedy pisaliśmy w „Pulsie Medycyny” o buncie rezydentów pod koniec 2015 roku, powstawał nowy rząd. Obietnice kampanii wyborczej rozbudziły oczekiwania środowisk medycznych. Młodzi lekarze prawdopodobnie w sporej części oddali swoje głosy również na obóz „dobrej zmiany”. Ich także rozczarowała polityka ciepłej wody w kranie i głodne kawałki, opowiadane o planowanych reformach.
Po wyborach zwrócili się zatem do nowego rządu w sprawie zmiany na lepsze. Zaczynali skromnie, od wywiadów z mediami, wkrótce nastąpiło spotkanie z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, a potem uczestnictwo w komisjach sejmowych. Pojawiły się demonstracje pod siedzibą ministerstwa i marsze protestacyjne. Wreszcie przyszedł czas na protest głodowy.