GIODO: Trzeba uregulować prawnie biobankowanie
W Polsce istnieje potrzeba stworzenia przepisów, które nie tylko umożliwia rozwój nauki oraz największy dostęp do próbkę biologicznych naukowców, ale także zagwarantują prawa dawców, w tym prawa do prywatności. O stanie obecnym, zamierzeniach oraz uwarunkowaniach prawnych gromadzenia informacji biomedycznej i biobankach dyskutowali 7 lutego br. posłowie na wspólnym posiedzeniu sejmowej Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz sejmowej Komisji Zdrowia .
Obecna regulacja prawna funkcjonowania biobanków w polskim jest prawie szczątkowa. Kompleksowego uporządkowania pod względem prawnym , także w zakresie przetwarzania danych osobowych, wymaga również kwestia wykonywania diagnostyki genetycznej.

„Od dłuższego czasu czekamy na regulacje prawne, które rozwiązałyby problemy, które w tej chwili występują jeżeli chodzi o przechowywanie tkanek. Obecnie jest to uregulowane tylko w zakresie tkanek do przeszczepu , a nie jest to jedyny rodzaj tkanek ludzkich, które są biobankowane” – twierdzi dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych (GIODO).
Rok temu minister nauki i szkolnictwa wyższego powołał specjalny Zespół ds. Molekularnych Badań Genetycznych i Biobankowania, którego zadaniem jest przygotowanie założeń aktu prawnego, który miałby sprawę rozwiązać kompleksowo.
„Wszyscy uczestnicy spotkania połączonych komisji sejmowych z zainteresowaniem i satysfakcją wysłuchali informacji na temat prac tego zespołu. Ale jeszcze mnóstwo pracy przed nami” - uważa GIODO.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska