Fumaran dimetylu — nowy mechanizm działania o wysokiej skuteczności - rozmawiamy z neurologiem prof. Konradem Rejdakiem.
Fumaran dimetylu — nowy mechanizm działania o wysokiej skuteczności - rozmawiamy z neurologiem prof. Konradem Rejdakiem.
O badaniach klinicznych, potwierdzających profil bezpieczeństwa i skuteczności fumaranu dimetylu w leczeniu postaci rzutowo-remisyjnej stwardnienia rozsianego, rozmawiamy z neurologiem prof. dr. hab. n. med. Konradem Rejdakiem.
Na najświeższej liście refundacyjnej Ministerstwa Zdrowia znalazł się preparat doustny Tecfidera (fumaran dimetylu), włączony do programu lekowego leczenia chorych na SM. Redukuje on częstość rzutów choroby w ciągu roku i obniża postęp niepełnosprawności ruchowej w stopniu znacznie wyższym niż poprzednie leki I rzutu. Jakie twarde dane wpłynęły na decyzję o refundacji?

Przyniosły je sześcioletnie obserwacje z badania długoterminowego (follow-up) ENDORSE, potwierdzające i wzmacniające wnioski z wcześniejszych dwu-, trzyletnich badań, de facto rejestracyjnych: DEFINE i CONFIRM, kontrolowanych placebo. Okazało się, że działanie leku po sześciu latach jest znacznie korzystniejsze niż leków pierwszego wyboru.
Badanie otwarte ENDORSE zaprogramowano w celu wykazania długoterminowego wpływu fumaranu dimetylu (doustna alternatywa dla terapii interferonem beta lub octanem glatirameru) w leczeniu postaci rzutowo-remisyjnej stwardnienia rozsianego. Zgodnie z formułą badania, na wstępnym etapie pacjentom podawano placebo, octan glatirameru oraz fumaran dimetylu w różnych dawkach (badanie CONFIRM). W badaniu DEFINE lek porównywano tylko z placebo. W następnych etapach, po wykazaniu wyższej skuteczności fumaranu dimetylu, pacjentów włączano do aktywnego leczenia nowym lekiem.
Zaobserwowano, że wczesne leczenie fumaranem dimetylu, zastosowane u pacjentów z nowo zdiagnozowanym SM (w ciągu roku przed włączeniem do badania), przekłada się na znacznie silniejszy efekt stabilizujący chorobę niż leczenie odroczone. Wykazano, że ryzyko utrwalonej niepełnosprawności jest mniejsze o 49 proc. przy wczesnym leczeniu w stosunku do leczenia odroczonego. Leczenie aktywne fumaranem dimetylu wiązało się również ze zmniejszeniem częstości hospitalizacji oraz konieczności zastosowania sterydów u pacjentów w związku z rzutem choroby. Zaobserwowano zachowanie skuteczności leku w zakresie spowalniania progresji choroby — nieodwracalnego deficytu neurologicznego.
Ważne jest, aby pamiętać o konieczności monitorowania parametrów morfologii krwi podczas terapii fumaranem dimetylu. Przeoczenie spadków limfocytów mogłoby wiązać się z ryzykiem następstw w postaci reaktywacji wirusa JC i zapalenia mózgu. Skrupulatne monitorowanie morfologii jest narzędziem do zapewnienia bezpieczeństwa terapii. W badaniu przedłużonym potwierdza się więc duży wpływ fumaranu dimetylu na stabilizację choroby — znaczący u osób, które nie były leczone albo miały leczenie opóźnione. Potwierdzono także profil bezpieczeństwa leku.
W wielu wcześniejszych badaniach wykazano, że leczenie pacjenta z SM, rozpoczęte od razu po diagnozie, przynosi największe korzyści. Czy w badaniu follow-up potwierdziło się znaczenie jak najszybszego rozpoczęcia terapii I linii?
Jednym z wniosków z tego badania jest właśnie kluczowe znaczenie czasu, tj. jak najszybsze rozpoczęcie leczenia immunomodulującego w I linii terapii. Badanie rezonansem magnetycznym pomaga w potwierdzeniu rozpoznania SM u osób, które przebyły pierwszy atak kliniczny choroby, wykazując obecność ogniskowych zmian patologicznych odległych w czasie. Najwięcej patologii występuje we wczesnej fazie choroby i działanie leku jest najsilniejsze w przypadku wczesnego podjęcia leczenia. Jeżeli jest ono odroczone, skuteczność znacząco spada.
Kluczowym momentem w historii choroby jest opóźnienie przejścia do fazy wtórnie postępującego SM (kryterium uzyskania 5-6 stopnia w Rozszerzonej Skali Niepełnosprawności Ruchowej Kurtzkego — EDSS, oceniającej nasilenie niepełnosprawności — pacjent nie jest w stanie samodzielnie chodzić), bo na tym etapie nie ma skutecznego leku, aby przywrócić sprawność ruchową chorego. Decyzje w postępowaniu z chorym z SM muszą być szybkie i pewne, aby opóźniać kolejne etapy przebiegu choroby. Dobrze, że mamy coraz więcej leków, ponieważ pozwala nam to indywidualizować leczenie w stosunku do pacjenta. Nowy lek Tecfidera poszerza te możliwości.
Na świecie pojawiły się algorytmy terapeutyczne, w których dominują leki doustne poprawiające adherencję. Czy to jest jednym z celów dołączenia leku Tecfidera w I linii do dotychczasowego programu NFZ „Leczenie stwardnienia rozsianego”?
Tecfidera ma dołączyć do grupy leków w I linii, a więc do preparatów interferonu beta (1a i 1b) oraz octanu glatirameru. Decyzje terapeutyczne będą dotyczyły wyboru odpowiedniego leku dla pacjenta i oceny jego skuteczności. W przypadku stwierdzenia złej tolerancji lub braku akceptacji przez chorego danego leku, możliwa będzie zmiana na lek alternatywny z tej grupy. W przypadku stwierdzenia nieskuteczności takiego leczenia (wystąpienie rzutu choroby i pojawianie się nowych zmian w MRI) chory będzie kwalifikowany do terapii II linii (natalizumab lub fingolimod).
Postęp w terapii SM nowymi lekami polega przede wszystkim na skróceniu czasu rzutu, redukcji liczby rzutów w ciągu roku, zmniejszeniu postępu niepełnosprawności pacjentów w czasie, redukcji liczby ognisk demielinizacyjnych w ośrodowym układzie nerwowym i zmniejszeniu atrofii mózgu. Leki, jakimi dysponujemy, zmieniają obraz naturalny SM i wydłużają zdolność pacjenta do funkcjonowania społecznego i zawodowego. Ich postać doustna wspiera gotowość pacjentów do stosowania się do zasad terapii, a tym samym poprawia jej skuteczność (przy wskaźniku adherencji mniejszym niż 70 proc. jej skuteczność spada do zera).
O badaniach klinicznych, potwierdzających profil bezpieczeństwa i skuteczności fumaranu dimetylu w leczeniu postaci rzutowo-remisyjnej stwardnienia rozsianego, rozmawiamy z neurologiem prof. dr. hab. n. med. Konradem Rejdakiem.
Na najświeższej liście refundacyjnej Ministerstwa Zdrowia znalazł się preparat doustny Tecfidera (fumaran dimetylu), włączony do programu lekowego leczenia chorych na SM. Redukuje on częstość rzutów choroby w ciągu roku i obniża postęp niepełnosprawności ruchowej w stopniu znacznie wyższym niż poprzednie leki I rzutu. Jakie twarde dane wpłynęły na decyzję o refundacji?
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach