Fizjoterapeuci krytycznie o programie rehabilitacji post-COVID-19
Rehabilitacja po przebytej chorobie COVID-19 na zasadach NFZ "nie jest powszechna", ponieważ pacjenci kierowani są do ośrodków, gdzie już jest kolejka - ocenia Krajowa Izba Fizjoterapeutów.

26 kwietnia 2021 r. Narodowy Fundusz Zdrowia przedstawił rozszerzony program rehabilitacji pocovidowej. Teraz pacjenci, którzy przeszli COVID-19, skorzystają z zabiegów rehabilitacyjnych także w gabinecie fizjoterapii, a nawet w domu. Krajowa Izba Fizjoterapeutów wydała swoje stanowisko w tej sprawie.
CZYTAJ TEŻ: NFZ: już ponad 100 placówek zainteresowanych prowadzeniem rehabilitacji pocovidowej
Rehabilitacja po COVID-19: program na zasadach KIF
Krajowa Izba Fizjoterapeutów przypomniała, że stworzyła i przekazała Ministerstwu Zdrowia już na początku grudnia 2020 r. program fizjoterapii post-COVID-19.
“Program został oparty o praktyki stosowane w innych krajach, aktualną wiedzę medyczną, obserwacje kliniczne oraz został dostosowany do realiów polskiego publicznego systemu zdrowia” - czytamy w oświadczeniu KIF.
Główne cele programu są następujące:
- ograniczenie skutków zdrowotnych i przeciwdziałanie skutkom następstw choroby u jak największej liczby pacjentów, którzy przeszli COVID-19,
- wsparcie i wspomaganie pełnego powrotu do zdrowia i aktywności (w tym zawodowej) osób po przebyciu COVID-19.
Jak czytamy w oświadczeniu, program KIF oparty jest na dwóch filarach:
- zasadzie powszechności, która zakłada łatwy dostęp bez skierowania na podstawie udokumentowanego przebiegu zarażenia koronawirusem i możliwość realizacji świadczeń również przez praktyki fizjoterapeutyczne, które są rozproszone w całym kraju, a przez to zlokalizowane „blisko pacjenta”. Realizacja programu nie wymaga posiadania rozbudowanej infrastruktury do fizykoterapii.
- indywidualnym podejściu, czyli opracowaniu programu terapeutycznego dostosowanego do potrzeb pacjenta w oparciu o analizę jego stanu zdrowia.
“Indywidualizacja jest przyszłością fizjoterapii i przyszłością leczenia. W krajach wysokorozwiniętych indywidualizuje się fizjoterapię i okazuje się, że dzięki temu obniżają się koszty powrotu pacjenta do sprawności i zdrowia. Pracując indywidualnie z pacjentem robimy bardzo ważną rzecz, ponieważ pacjent staje się czynnym uczestnikiem terapii dobranej adekwatnie do aktualnego stanu, a nie tylko biernym odbiorcą. Edukacja pacjenta i wypracowanie pewnych nawyków to niezwykle ważne sprawy, o których niestety często się zapomina” - zaznaczono.
Zdaniem KIF, “tylko spełnienie tych dwóch założeń łącznie daje szansę na sukces programu i zbudowanie pozytywnych efektów dla społeczeństwa, jak również umożliwia spełnienie celów, które przyświecają programowi przekazanemu do MZ w kompletnym kształcie”.
Rehabilitacja po COVID-19: program na zasadach NFZ. Opinia KIF
Według KIF, program regulowany w zarządzeniu NFZ "nie jest powszechny". Zakłada bowiem przekazanie "kolejnych pacjentów do podmiotów, w kolejce do których już dziś oczekuje wielu pacjentów po urazach czy też pacjentów z orzeczeniem o niepełnosprawności, którym ustawowo zagwarantowano świadczenia poza kolejnością" - czytamy w stanowisku Krajowej Izby Fizjoterapeutów.
Ponadto w ocenie KIF “wycena zaproponowana przez NFZ nie pozwala realizować takiego świadczenia zgodnie ze standardami opisanymi w programie przygotowanym przez KIF i przekazanym do MZ”.
Krajowa Izba Fizjoterapeutów dodała, że “świadczenia obecnie zostały wycenione poniżej kosztów ich faktycznego wykonania. Prowadzi to kolejny raz do fikcji i iluzoryczności świadczenia, bo zamiast skupić się na badaniu pacjenta, będzie się maksymalnie skracało czas tego badania adekwatnie do wycenionego czasu pracy. To będzie bardzo niekorzystne dla pacjenta” - czytamy w oświadczeniu.
Podkreślono, że kalkulacja załączona przez KIF w przekazanym programie uwzględniała schemat liczenia kosztów osobowych i infrastruktury zgodnie z założeniami standardu rachunku kosztów.
“Tym bardziej zaskakująca jest wycena wskazana w załączniku do zarządzenia, która nie uwzględnia faktycznych kosztów świadczenia, a powiela niedoszacowania, jakie dziś są obecne w świadczeniach rehabilitacyjnych” - zaznaczyła KIF.
W jej ocenie skutki pandemii możemy odczuwać jako społeczeństwo przez kolejne dziesięciolecia.
“NFZ po raz kolejny dowiódł, że nie traktuje fizjoterapii jako istotnego etapu leczenia, a tylko jako luksusowy dodatek do niego. Trudno się oprzeć wrażeniu, że poza nawias będzie wypchnięty kolejny ważny segment medycyny. W praktyce będziemy mieli do czynienia ze stomatologizacją fizjoterapii” - napisano w stanowisku KIF.

Źródło: KIF
Źródło: Puls Medycyny