Firmy chcą zmian w medycynie pracy
Pracodawcy widzą potrzebę zmian w medycynie pracy, ale propozycje przedstawione w projektach resortu zdrowia są niewystarczające. „Jeśli pracodawcy będą płacić więcej, to system być może się poprawi – tak w skrócie można streścić projekty resortu zdrowia dotyczące funkcjonowania w firmach medycyny pracy” – czytamy w stanowisku Pracodawców RP.
Za koniecznie uważają oni także dokonanie zmiany systemu zapoznawania lekarza medycyny pracy z zagrożeniami na stanowiskach pracy. W dużych firmach, gdzie działają komisje BHP, wystarczy – zdaniem pracodawców – egzekwować obowiązujące prawo, na mocy którego lekarz raz w roku dokonuje wspólnie z pozostałymi członkami komisji przeglądu wszystkich stanowisk pracy. W firmach małych i średnich, gdzie nie ma takich komisji, lekarz powinien okresowo wizytować stanowiska pracy, tak by jego orzeczenia o zdolności lub przeciwwskazaniach do wykonywania pracy były oparte na rzetelnej ocenie.
„Może warto powrócić do pomysłów, by lekarze rodzinni byli włączani w system orzecznictwa o zdolności do pracy w sytuacji, kiedy dotyczy to pracy biurowej. Lekarze ci orzekają przecież o niezdolności do pracy również na tych stanowiskach. Innym pomysłem jest, by to lekarz medycyny pracy wydawał lub weryfikował orzeczenia o braku zdolności do pracy z powodu choroby (dawne L-4). Może warto by podjąć dyskusje na ten temat w gronie partnerów społecznych w ramach Komisji Trójstronnej? Potrzebny jest głos rozsądku i ocena praktyków. Nawet jeżeli nie dojdzie do konsensusu w ramach komisji, to stanowisko partnerów społecznych zostanie przekazane urzędnikom” – uważają Pracodawcy RP.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska