Farmaceuci: nie jesteśmy od tego, żeby kontrolować ilość kupowanych psychotropów

  • Izabela Kunowska
opublikowano: 03-08-2023, 15:59
aktualizacja: 03-08-2023, 15:59

Wokół regulacji zmieniających zasady wystawiania recept na leki psychotropowe i odurzające trwa gorąca dyskusja. Rozwiązanie, które miało uszczelnić zdalny dostęp do tych środków, sprawia, że pacjenci w potrzebie mogą zostać bez leków. Zapytaliśmy farmaceutów, co sądzą na ten temat i jak widzą swoją rolę w tym aspekcie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zmiana przepisów odbija się na pacjentach.
Zmiana przepisów odbija się na pacjentach.
Adobe Stock

Przypominamy, że od 2 sierpnia 2023 r. obowiązują przepisy, które ograniczają zdalne wystawianie recept na środki odurzające i psychotropowe. Obecnie wypisaniu recepty na tego typu leki musi towarzyszyć badanie oraz ocena wpływu leku na pacjenta. Zasada ta nie dotyczy przepisywania recept w ramach kontynuacji leczenia, jeśli nie upłynęły trzy miesiące od ostatniej wizyty u lekarza i badania pacjenta. Niestety okazuje się, że zmiana ta przysparza problemów, a także odbija się na pacjentach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowe regulacje zablokowały wystawianie recept także na leki przeciwbólowe. NIL interweniuje

Mogą wystąpić próby wyłudzenia opioidów w aptekach

Naczelna Izba Lekarska alarmuje, że lekarze nie mogą wystawiać recept m.in. na leki łączone zawierające tramadol, a także zawierające lorazepam i metylofenidat, w trakcie osobistych wizyt w gabinecie lekarskim. Ostatecznie uderza to w pacjentów, ale jest też kłopotliwe dla farmaceutów.

– Dla farmaceutów to także duży problem i w środowisku pojawia się wiele negatywnych opinii dla tej modyfikacji przepisów. Czekamy na szybkie rozwiązanie problemu. Ciężko zaproponować pacjentowi lek dostępny bez recepty o takiej samej sile działania jak opioidy. Z drugiej strony lekarze, którzy nie wystawią recepty na opioidy, również mogą jedynie posiłkować się lekami z grupy NLPZ. Grupa ta jednak nie zawsze zaspokaja potrzeby terapeutyczne pacjenta - mówi dr n. farm Aleksandra Góra, specjalista w dziedzinie farmakologii.

Farmaceutka zwraca uwagę, że w obecnej sytuacji mogą pojawić się próby wyłudzenia przez pacjentów leków opioidowych w aptece.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Od 2 sierpnia zmiana zasad przepisywania recept na leki psychotropowe i odurzające

Farmaceuta nie jest w stanie kontrolować, ile recept wykupuje pacjent

Czy zatem na poziomie apteki da się kontrolować, ile pacjent wykupuje recept oraz na jakie leki? Czy wówczas farmaceuta powinien to zgłaszać lub odmawiać realizacji?

Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej, taka kontrola jest nierealna, ponieważ pacjenci często wykupują leki w kilku aptekach, więc jak farmaceuta miałby sprawdzić, ile recept zostało zrealizowanych? Ponadto przerzucanie odpowiedzialności na aptekarzy za miliony leków wystawionych przez internetowe automaty - to nie jest właściwe rozwiązanie.

- Jeśli recepta jest prawidłowo wystawiona, to nie ma podstaw do odmowy jej realizacji. Farmaceuta co najwyżej może odmówić realizacji recepty na leki psychotropowe i odurzające dziecku poniżej 13. roku życia, a nie osobie z poprawnie wystawioną receptą - komentuje Konrad Madejczyk z biura prasowego NIA.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Problem z e-receptami na leki przeciwbólowe nie ominął hospicjów

Wyjątkiem jest sytuacja, gdy pacjent udostępni swoje IKP

W podobnym tonie wypowiada się mgr farm. Marcin Piątek. Jak wyjaśnia farmaceuta widzi wyłącznie te recepty, które pacjent przynosi mu do zrealizowania bądź te, które dotychczas u niego zrealizował. Nie widzi innych recept, do których po pierwsze pacjent nie udzielił dostępu, a po drugie, które nie zostały zrealizowane w jego aptece.

– Może być tak, że pacjent dostał 10 recept na 10 opakowań leku i każdą receptę będzie realizował w innej aptece, ja będę widział tylko tę jedną, którą mi przedstawił. Chyba że w pacjent np. w ramach działań związanych z opieką farmaceutyczną lub uzyskaniem recepty farmaceutycznej, udostępni farmaceucie swoje IKP. Wtedy farmaceuta ma dostęp do wszystkich wystawionych i zrealizowanych recept tego pacjenta. Pacjent musi wyrazić wolę, żeby farmaceuta skontrolował lub zweryfikował poprzednie recepty, np. w celu wystawienia recepty farmaceutycznej na leki - tłumaczy Piątek.

Szczególne sytuacje, w których farmaceuta może odmówić realizacji recepty

Jak podkreśla nasz rozmówca obecnie przepisy nakładają na farmaceutów kontrolę realizacji recepty tylko w takim aspekcie, żeby kontrolować to, co lekarz wystawia, i wydać jednorazowo leki maksymalnie na 180 dni terapii zgodnie z dawkowaniem, a łącznie z całej recepty na maksymalnie 360 dni, jeżeli lekarz przepisze pacjentowi tak duży zapas. Żaden inny przepis nie uprawnia farmaceutów do jakiegokolwiek kontrolowania ilości kupowanych leków i, w szczególności, do jakiejkolwiek odmowy realizacji recepty, jeżeli pacjent ma ważny dokument, którym jest recepta.

Farmaceuci mają w przepisach określone, w jakich sytuacjach mogą odmówić realizacji recepty, np. kiedy podejrzewają, że lek zostanie użyty w celach pozamedycznych, ale zazwyczaj w klasycznych sytuacjach nie ma takiej przesłanki. W związku z czym nie mogą odmówić realizacji recepty nawet na dużą ilość leku, jeżeli lekarz taką receptę wystawił. Czy powinni to robić?

– To pytanie, czy powinno to być wykonywane w ramach usługi dodatkowo płatnej. Skoro lekarz decyduje się wystawić dużą ilość leku, to dlaczego farmaceuta miałby to kontrolować? I jakimi narzędziami? Na chwilę obecną nie mamy narzędzi, żeby kontrolować ogół ordynacji dla pacjenta, jeśli pacjent nie przedstawia nam wszystkich recept lub nie realizuje ich w naszej aptece - dodaje na koniec Piątek.

Źródło: Puls Farmacji

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.