eWUŚ wymaga dalszych testów

opublikowano: 19-04-2013, 16:25

Po pierwszym kwartale działania systemu elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców (eWUŚ) lekarze skupieni w Federacji Porozumienie Zielonogórskie przekonują, że wymaga on dopracowania i dalszych testów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zarząd Federacji Porozumienie Zielonogórskie (FPZ) chce w nadchodzącym tygodniu spotkać się z przedstawicielami Narodowego Funduszu Zdrowia. Tematem rozmów ma być funkcjonujący od 1 stycznia br. system Ewuń, który w ocenie lekarzy wymaga dalszych usprawnień i testów – tak by funkcjonował z korzyścią dla pacjentów. Lekarze nie kryją, że w Ewuń pokładane były duże nadzieje- system miał być całkowicie wiarygodny, łatwy w obsłudze i przede wszystkim miał w prosty sposób pomagać lekarzom sprawdzanie ubezpieczenia zdrowotnego pacjentów.

None
None

„Nic więc dziwnego, że zapanowała nadzieja. Wśród pacjentów, bo nie musieli nosić ze sobą różnego rodzaju dokumentów, których i tak często zapominali. Wśród lekarzy, bo w końcu się doczekali i dostali od płatnika narzędzie, dzięki któremu ze spokojem mogli wypisać pacjentowi lek na zniżkę lub skierować na refundowane przez NFZ badania. Wprawdzie lekarze musieli ponieść związane z tym dość duże koszty -za które płatnik nie miał ochoty zapłacić- jednak wydawało się, że warto” – uważa Jacek Krajewski, prezes FPZ.

Po pierwszym kwartale lekarze pozytywnie oceniają działanie systemu jako całości, zwracają jednak uwagę na pojedyncze problemy, które w perspektywie kilku miesięcy mogą przysporzyć problemów.

„Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), zaczęli bić na alarm, ponieważ okazało się, że około 10 procent pacjentów, którzy się do nich zapisali, według  eWUS-ia nie miało prawa do bezpłatnego korzystania z pomocy w ich przychodniach. Wprawdzie system sprawdza status ubezpieczenia pacjentów w CWU czyli centralnym wykazie ubezpieczonych, jednak dane w nim zawarte okazały się niepełne, fragmentaryczne wymagające uporządkowania, a to kwalifikuje go do dalszego testowana”- piszą reprezentanci FPZ.

Według Wojciecha Peretko z FPZ w systemie eWUŚ na czerwono wyświetlają się nie tylko nieubezpieczeni, ale także pacjenci ubezpieczeni, spełniający wszystkie wymogi ustawy i posiadający pełne prawo do świadczeń. Takie działanie systemu wskazują, iż  opieranie się na samym eWUŚ oraz danych zawartych w CWU, stwarza zagrożenie dla obywateli, którzy zostaną negatywnie zweryfikowani.

„Logiczną wydaje się propozycja, żeby ze względu na te ułomności eWUŚ nadal służył do sprawdzenia uprawnień pacjenta w dniu jego wizyty, nie będąc jedynym narzędziem służącym do weryfikacji list pacjentów w POZ” – mówi Jacek Krajewski.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.