Ekspert: radioterapia śródoperacyjna w Polsce praktycznie nie istnieje
W Polsce nie ma ośrodka, który w sposób rutynowy w pełnym zakresie korzysta z radioterapii śródoperacyjnej - powiedział prof. Dawid Murawa podczas konferencji poświęconej tej metodzie leczenia. Dodał, że są placówki, które zakupiły kosztujący wiele milionów sprzęt do radioterapii śródoperacyjnej, ale stoi on nieużywany. - To absurd - skomentował.

- Radioterapia śródoperacyjna (IORT) jako metoda leczenia skojarzonego jest stosowana na całym świecie już od ponad trzech dekad, przede wszystkim w leczeniu raka piersi, trzustki, odbytnicy i mięsaków.
- Jednak w Polsce nadal dostęp do niej pozostaje znikomy. Jak wskazują eksperci, wynika to z faktu małej ilości aparatów terapeutycznych w ośrodkach onkologicznych, niedostatecznej wyceny procedury napromieniania oraz niskiej wyceny samej procedury chirurgicznej.
- Absurdem jest to, że kupujemy aparaty, które kosztują miliony, a one stoją i nie są w ogóle używane. Należy więc zadać pytanie, kto je kupuje i na jakich zasadach? Nie zgadzam się na takie marnotrawstwo - mówił prof. Dawid Murawa.
- Istnieje potrzeba rzetelnej edukacji zarówno lekarzy, jak i pacjentów na temat aktualnych możliwości i wskazań do leczenia radioterapią śródoperacyjną. Konieczna jest także poprawa dostępu do radioterapii śródoperacyjnej w ujęciu ilościowym, jakościowym oraz geograficznym.
W piątek (16 grudnia) w Warszawie odbyła się konferencja prasowa pt. „Radioterapia śródoperacyjna – czy światowy standard będzie dostępny w Polsce?”.
Miejsce radioterapii śródoperacyjnej w leczeniu nowotworów
Jak wyjaśniali eksperci, radioterapia śródoperacyjna (IORT, z ang. Intraoperative Radiotherapy) wykorzystuje wysoką dawkę promieniowania dostarczaną podczas pojedynczej frakcji lub jako wzmocnienie tzw. „boost” w trakcie trwania zabiegu chirurgicznego lub zaraz po usunięciu guza nowotworowego. Charakteryzuje się dużą precyzją, ponieważ wiązka promieniowania kierowana jest bezpośrednio w okolice guza (lożę po wycięciu guza).
Pojedynczy zabieg radioterapii śródoperacyjnej pozwala na skrócenie czasu terapii i kosztów leczenia (zarówno dla systemu, jak i pacjenta), niweluje konieczność odbywania kolejnych hospitalizacji lub wizyt ambulatoryjnych.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Radioterapia w leczeniu chorych na raka piersi stale się rozwija
Radioterapia śródoperacyjna została rozpowszechniona w pierwszej kolejności w leczeniu raka piersi. Obecnie rodzaje nowotworów leczonych radioterapią śródoperacyjną w Europie to także rak odbytnicy, mięsaki tkanek miękkich, rak prostaty, trzustki, żołądka, przełyku, szyjki macicy, jajnika, a także nowotwory głowy i szyi oraz guzy mózgu, jak również rak jelita grubego czy rak płuca i wiele innych.
Radioterapia śródoperacyjna w Polsce praktycznie nie istnieje?
– Polska jest krajem, w którym dostęp chorych do leczenia z wykorzystaniem IORT jest znacznie ograniczony. Wynika to z faktu małej ilości aparatów terapeutycznych w ośrodkach onkologicznych, niedostatecznej wyceny procedury napromieniania oraz niskiej wyceny samej procedury chirurgicznej (której czas trwania jest znacznie dłuższy w porównaniu do tej bez zastosowania radioterapii) oraz zbyt małej liczby specjalistów - wymieniał dr n. med. Bartosz Urbański z Oddziału Radioterapii i Onkologii Ginekologicznej Wielkopolskiego Centrum Onkologii, członek zarządu International Society of Intraoperative Radiation Therapy (ISIORT).
– Wydaje się, że panaceum na te problemy byłoby zwiększenie finansowania. Nie należy jednak zapominać o nieustającej potrzebie wysokiej jakości nauczania lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego z dziedziny radioterapii onkologicznej - dodał.
Prof. dr hab. n. med. Dawid Murawa, past prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, kierownik Klinicznego Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej Szpitala Uniwersyteckiego im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze, mówił wprost, że radioterapia śródoperacyjna w Polsce praktycznie nie istnieje.
– Radioterapia śródoperacyjna w Polsce jest realizowana w totalnie minimalnym zakresie. [...] Według mojej wiedzy nie ma w Polsce ośrodka, który rutynowo w pełnym zakresie korzysta z radioterapii śródoperacyjnej - mówił prof. Dawid Murawa.
Prof. Murawa: sprzęt do radioterapii śródoperacyjnej w większości przypadków jest nieużywany
Dodał, że są placówki, w których zakupiony sprzęt do radioterapii śródoperacyjnej w większości przypadków jest nieużywany.
– Kompletnym absurdem jest to, że kupujemy aparaty, które kosztują miliony, a one stoją i nie są w ogóle używane. Należy więc zadać pytanie, kto je kupuje i na jakich zasadach? Nie zgadzam się na takie marnotrawstwo w kraju, w którym permanentnie brakuje pieniędzy w systemie ochronie zdrowia - powiedział prof. Dawid Murawa.
– Zacznijmy od wdrożenia innowacji w radioterapii wśród ośrodków i osób, które są innowatorami, oni będą wiedzieć, jak rozwijać tę technologię i być przykładem dla innych. Potencjał jest, są nowe technologie, wszystko zależy od ludzi - powiedział gość specjalny, prof. Felipe A. Calvo, kierownik Clínica Universidad de Navarra z Hiszpanii, współautor największych badań klinicznych poświęconych IORT.
– Wytyczne ESTRO zalecają przekierowanie na radioterapię śródoperacyjną wiązkami elektronów. W Europie prowadzony jest rejestr leczenia nowotworów za pomocą IOeRT. Ponad 100 instytutów akademickich uczestniczy w badaniach naukowych. Czas na Polskę - dodał ekspert.
Dr Bartosz Urbański zwrócił uwagę, że być może seryjna produkcja polskiego urządzenia do IORT o nazwie ”Aqure ”stanie się narzędziem do rozpowszechnienia tej techniki leczenia.
Potrzebna poprawa dostępu do radioterapii śródoperacyjnej
Podczas spotkania odbyła się premiera raportu “Radioterapia śródoperacyjna – perspektywa kliniczna, pacjencka i systemowa”, który omówiła Aleksandra Wilk, przewodnicząca Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY.
Wskazała, że potrzeba rzetelnej edukacji zarówno lekarzy, jak i pacjentów na temat aktualnych możliwości i wskazań do leczenia radioterapią śródoperacyjną.
Konieczna jest także poprawa dostępu do radioterapii śródoperacyjnej w ujęciu ilościowym, jakościowym oraz geograficznym, w szczególności:
- zapewnienie realnego dostępu do tej metody radioterapii (jako element onkologicznego leczenia skojarzonego), szczególnie w kompleksowych ośrodkach leczenia onkologicznego, w ramach Breast Cancer Unit i kolejnych powstających ośrodkach kompleksowego leczenia nowotworów np. Colon Cancer Unit.
- poprawa dostępu i wykorzystanie możliwości jakie daje technika radioterapii śródoperacyjnej wiązkami elektronów (metoda rekomendowana) uwzględniając aktualne wytyczne towarzystw naukowych takich jak ISIORT, ESTRO, ASTRO czy NCCN.
- Uproszczenie procedur pozwalających na zastosowanie radioterapii śródoperacyjnej w skojarzonym leczeniu onkologicznym np. umożliwienie tworzenia samodzielnych pracowni radioterapii śródoperacyjnej, podobnie jak w przypadku brachyterapii czy teleradioterapii w ramach ośrodka onkologicznego przy spełnieniu wymogów dotyczących urządzeń i kwalifikacji personelu - odejście od wymogu posiadania pełnoprofilowego zakładu radioterapii (RT).
Niezbędne jest także umożliwienie polskim specjalistom zdobywanie doświadczenia w leczeniu radioterapią śródoperacyjną poprzez cykle szkoleń, badania kliniczne i współpracę międzynarodową.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Znacząca rola radioterapii w leczeniu chorych na raka płuca
Źródło: Puls Medycyny