Ekspert: należy stworzyć ścieżkę refundacyjną dla szczepień zalecanych

MJM/PAP
opublikowano: 11-04-2022, 10:46

Obecnie szczepienia refunduje się w całości lub w ogóle. W efekcie nie ma przekonania do szczepień zalecanych. Lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie częściowej odpłatności za szczepienia zalecane – uważa ekspert ochrony zdrowia Jakub Szulc.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zdaniem specjalisty szczepienia to najtańsza interwencja medyczna i bardzo skuteczna, należy je wykorzystywać w jak najszerszym zakresie. Lepiej jest zapobiegać chorobom, niż je leczyć, a właśnie taką funkcję spełniają szczepienia. Jeśli nawet nie zapobiegną one samej infekcji, to chronią przed ciężkim przebiegiem choroby zakaźnej. Przykładem są szczepienia przeciwko COVID-19.

Ekspert: należy wprowadzić różne poziomy refundacji szczepień, podobnie jak w przypadku leków

Ekspert ochrony zdrowia Jakub Szulc przekonywał o tym podczas konferencji „Wirusologia 2022 – najnowsze doniesienia”. Przypomniał, że w Polsce szczepienia podzielone są na obowiązkowe i zalecane. Obowiązkowe są refundowane z budżetu państwa, natomiast szczepienia zalecane są jedynie promowane jako te, którym warto się poddawać, trzeba jednak za nie zapłacić z własnej kieszeni. Uważa on, że taki podział nie jest właściwy.

– Finansujemy coś w 100 proc. jeśli chodzi o szczepienia obowiązkowe, albo w ogóle w przypadku szczepień zalecanych. W efekcie nie ma przekonania do szczepień zalecanych – zwrócił uwagę.

Uważa, że lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie częściowej odpłatności za szczepienia zalecane. To poprawiłoby ich dostępność.

– Należy stworzyć ścieżkę refundacyjną dla szczepień, powinny być dla nich różne poziomy refundacji, podobnie jak w przypadku leków - przekonywał ekspert ochrony zdrowia.

W Polsce na szczepienia ochronne wydajemy 150 mln zł rocznie

Zaznaczył, że na szczepienia nie przeznacza się u nas jak to określił – „wielkich pieniędzy”. Na szczepienia ochronne wydajemy 150 mln zł rocznie (poza szczepieniami przeciwko COVID-19). A mają one ogromne znacznie, gdyż służą zarówno zdrowiu publicznemu, jak i gospodarce.

– Im jesteśmy bardziej zdrowi, tym większe są wpływy z podatków i szybciej może się rozwijać gospodarka; szczepienia pełnią w tym najważniejszą rolę – podkreślił.

Przyznał, że w ostatnich latach finansowanie szczepień w naszym kraju się zmieniło, wprowadzono nowe szczepienia. Przykładem są refundowane z budżetu szczepienia dzieci przeciwko pneumokokom oraz rotawirusom.

– Można byłoby to jeszcze poprawić, trzeba jednak określić, jakie mamy priorytety w tym zakresie na co najmniej kilka lat. Gdzie powinniśmy zwiększać finansowanie i w jaki sposób - dodał.

Wyzwaniem są coraz bardziej aktywne ruchy antyszczepionkowe

Jakub Szulc przyznał, że wyzwaniem są coraz bardziej aktywne ruchy antyszczepionkowe zniechęcające do wszelkich szczepień, zarówno tych zalecanych, jak i obowiązkowych.

– Aktywność gryp antyszczepionkowych wskazuje, że zostanie zaangażowanych dużo pieniędzy, żeby zniechęcać nas do szczepień – stwierdził.

Dezinformacji na temat szczepień obawia się konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego prof. Jarosław Pinkas. - Wciąż nas dotyka i nadal będzie generowana pandemia fałszywych informacji – powiedział podczas konferencji. Za pozytywne uznał to, że kilkadziesiąt tysięcy farmaceutów przeszkolono i włączono do systemu szczepień.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zamówienia szczepionek przeciw COVID-19 wyższe niż potrzeby. Rząd domaga się zmian w umowie z Pfizerem

Czwarta dawka szczepionki przeciw COVID-19 z rekomendacją EMA

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.