Dr hab. Mirosław Ząbek: Postęp w neurochirurgii przerósł nasze wyobrażenia
„Szczęśliwie mogę powiedzieć, że rok 2018, podobnie jak wiele poprzednich lat, był dla mnie i mojego zespołu bardzo udany. Stale wrasta liczba pacjentów, którym możemy skutecznie pomóc, dzięki wprowadzaniu innowacyjnych metod leczenia. To największy sukces dla lekarza” — podsumowuje miniony rok dr hab. n. med., prof. CMKP Mirosław Ząbek, kierownik Oddziału Neurochirurgii z Interwencyjnym Centrum Neuroterapii Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.

Lista zawodowych osiągnięć prof. Mirosława Ząbka jest imponująca. Jako jeden z pierwszych neurochirurgów na świecie przeprowadził serię transplantacji fragmentów tkanki mózgu w leczeniu choroby Parkinsona oraz wykonał operacje naczyniowe mózgu w krążeniu pozaustrojowym i głębokiej hipotermii. Był w Polsce pionierem w leczeniu wielu chorób mózgu za pomocą stereotaktycznego napromieniania nożem gamma. Interwencyjne Centrum Neuroterapii w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim w Warszawie powstało po to, by na rodzimym gruncie wprowadzać najnowocześniejsze metody leczenia chorób mózgu z terapią genową na czele.
Precyzja terapii genowej
„Nie sposób o terapii genowej opowiedzieć w kilku zdaniach. Najogólniej mówiąc, polega ona na podawaniu, za pośrednictwem wektorów wirusowych, białek modyfikujących pracę niektórych obszarów mózgu. Terapia ta umożliwia także wykonanie celowanych infuzji terapeutycznych. Zabiegi odbywają się w czasie rzeczywistym przy użyciu silnego pola magnetycznego. Wszystkie etapy kontrolowane są na bieżąco, w czasie rzeczywistym, na monitorach rezonansu magnetycznego, wyposażonego w odpowiednie oprogramowanie” — wyjaśnia prof. Mirosław Ząbek.
Terapię genową zespół pod przewodnictwem prof. Ząbka zastosował dotychczas w leczeniu pacjentów z glejakiem wielopostaciowym, nowotworem złośliwym o wyjątkowo złym rokowaniu.
Ambitne cele na 2019 rok
„Przed nami kolejne wyzwania. Chcemy zastosować terapię genową w leczeniu dzieci, które cierpią z powodu genetycznego deficytu dopaminy i serotoniny. Podłożem tej patologii jest brak jednego z enzymów, który umożliwia transformację neuroprzekaźników z jednej formy w drugą. Drugim, nie mniej ambitnym celem, jest zastosowanie terapii genowej u pacjentów z chorobą Parkinsona. Mamy nadzieję, że przenosząc gen kodujący produkcję pewnego enzymu, będziemy w stanie cofnąć chorobę o wiele lat, może nawet do jej początku” — zdradza tegoroczne plany prof. Ząbek.
Neurochirurg zaznacza jednocześnie, że implementacja technik terapii genowej nie byłaby możliwa, gdyby nie współpraca z prof. Krzysztofem Bankiewiczem z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco oraz Uniwersytetu w Ohio w USA.
W planach na ten rok jest także współpraca z Ewą Błaszczyk przy tworzeniu kliniki „Budzik” dla dorosłych pacjentów w stanie śpiączki. Klinika zostanie wybudowana w sąsiedztwie szpitala bródnowskiego.
Nieinwazyjne leczenie nożem gamma
Powodem do dumy dla prof. Ząbka są także wyniki, jakie udaje się osiągać w Centrum Gamma Knife, gdzie z neuroradioterapii skorzystało już w sumie ponad 6 tys. osób.
„Rocznie z takiego leczenia korzysta ok. 1200 chorych. Z pomocą noża gamma leczymy guzy mózgu oraz inne choroby wewnątrzczaszkowe, które są usuwane w sposób nieinwazyjny. Pacjenci są przyjmowani do centrum w trybie ambulatoryjnym. Chory przyjeżdża na zabieg rano i po południu wraca do domu” — mówi prof. Mirosław Ząbek.
Równocześnie pod jego przewodnictwem w bródnowskim szpitalu rozwijane są metody klasycznej chirurgii mózgu. W dzieleniu się wiedzą pomaga nowe centrum audio-wideo, które umożliwia prowadzenie telekonferencji z bloku operacyjnego. „Nasz system umożliwia transmisję obrazu z 10 wybranych miejsc na sali operacyjnej, z opcją udostępnienia obrazu i głosu na świat. W trakcie takiej pokazowej operacji możliwe jest np. zadawanie pytań” — wyjaśnia specjalista.
Zespół prof. Ząbka celuje także w operacjach przeprowadzanych ze śródoperacyjnym wybudzaniem pacjenta. Takie rozwiązania stosuje się w sytuacji, gdy guz jest umiejscowiony w sąsiedztwie struktur odpowiedzialnych np. za mowę, ruch. Kontakt z pacjentem w trakcie zabiegu minimalizuje ryzyko powikłań.
Wiedza i technologia: najlepszy duet
Czy prof. Ząbek mógł zostać lekarzem innej specjalności?
„Mój wybór miał związek z chorobą bliskiej mi osoby. Gdy byłem w szkole, moja mama zachorowała na stwardnienie rozsiane. Dlatego już od pierwszego roku medycyny bardzo interesowały mnie nauki neurologiczne: neurobiologia, neurochirurgia, psychiatria. Za mną blisko 30 lat pracy. Postęp, jaki dokonał się w tym czasie, jest ogromny. Będąc na początku zawodowej drogi, nawet nie wyobrażałem sobie, że dotrzemy do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj. Jednocześnie, choć człowiek jest coraz bardziej zależny od technologii, to uważam, że największa siła tkwi w nas samych. Współczesne pokolenie neurochirurgów powie, że bez neuronawigacji w operacyjnym leczeniu mózgu niewiele da się zrobić. Chirurg z mojego pokolenia zauważy, że mózg to nie jest ocean, tu nie trzeba nawigacji, tylko dobrej znajomości anatomii. Ja, mówiąc kolokwialnie, tkwię gdzieś pomiędzy tymi dwiema epokami” — stwierdza prof. Ząbek.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Kurzyńska