Dopust boży z przekształceniami

Ewa Szarkowska
opublikowano: 25-05-2010, 00:00

W trakcie przekształceń ogromne problemy sprawia to, że szpital jest - upraszczając - „mentalnym dzieckiem socjalizmu". W szpitalu myśli się nadal jak w jednostce budżetowej. Efektem tego jest częsty brak nowoczesnej kultury organizacyjnej i zarządczej takiej placówki - mówi w rozmowie z Pulsem Medycyny Adam Roślewski, prezes Zakładu Usług Konsultingowych Know How.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dlaczego szpitale powinny się przekształcać w spółki prawa handlowego?

- Forma prawna SP ZOZ-u nie sprzyja poprawnemu gospodarowaniu. Dobrze działające szpitale, operujące w formule SP ZOZ-u - bo takie też są - to tylko wyjątek od tej reguły. Paradoksem jest to, że wady SP ZOZ-u nie są widoczne w czasach, kiedy płatnik ma do dyspozycji większe pieniądze, tak jak to miało miejsce np. w 2008 roku. Wtedy te pieniądze były najczęściej w spokoju i ciszy przejadane. Wady SP ZOZ-u ujawniają się z całą siłą w momencie kryzysu i gorszego finansowania.

Zmiana formy organizacyjnej szpitali jest dobrym kierunkiem i należy się spodziewać, że w perspektywie kilku lat większość placówek będzie już mieć ten proces za sobą. Doświadczenia przekształceń w spółki prawa handlowego pokazują, że jest to o wiele „zdrowsza" forma funkcjonowania szpitali. Formuła spółki zwiększa motywację do lepszego zarządzania szpitalem. Nie spełniają się czarne scenariusze przeciwników przekształceń - nikt szpitali nie rozkrada, nie ma masowych upadłości. Przyglądając się pracy przekształconych szpitali wyraźnie widać, jak zmienia się ich podejście nie tylko do gospodarowania pieniędzmi, ale i do pacjenta.

Czyli tak naprawdę na tej operacji zyskują wszyscy, również samorząd. Z pewną satysfakcją obserwuję wypowiedzi w prasie starostów powiatów, na terenie których działają przekształcone przez nas nowe szpitale. Uważają, że przekazanie zarządu szpitala było jedną z najlepszych decyzji ich kadencji. Mimo wielu trudności, szpitale rozwijają się i coraz lepiej służą pacjentom. Przykładem niech będzie Nowy Szpital w Świeciu, który w ciągu czterech lat podwoił kontrakt (z ok. 18 mln zł w 2005 r. do 34 mln zł w 2009 r.). W tym czasie szpital wyposażono w nowoczesny tomograf komputerowy, otworzono dwa nowe oddziały, na uruchomienie czeka stacja dializ, wdrażane są kolejne procedury medyczne, np. wszczepianie endoprotez kolana. A szpitalna spółka została Gazelą Biznesu.

Jakie problemy występują przy przekształceniach szpitali?

- Problemy sprawia w zasadzie wszystko, bo mimo wielu przekształceń dokonanych w Polsce, tego typu zmiana, a w szczególności prywatyzacja, jest przedstawiana jako dopust boży. Problemy zaczynają się na poziomie ideologii. Później pojawiają się na poziomie społecznego odbioru - w lęku załóg i związków zawodowych, następnie w nieufności opinii publicznej. W dyskusjach komentujących przekształcenia jest wiele ideologii i bardzo mało chłodnej kalkulacji oraz rzeczowej oceny już dokonanych przekształceń.

Cały wywiad z Adamem Roślewskim znajdziesz w nr 9 (212) Pulsu Medycyny z dnia 26 maja 2010 roku.

Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.