Dodatkowe ubezpieczenia w projekcie
Ministerstwo zdrowia przedstawiło założenia ustawy o dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych. Ma on zmienić kierunek choć części z 28 mld zł, jakie wydajemy na prywatne leczenie poza NFZ i przynieść korzyści publicznej służbie zdrowia. Kto się prywatnie ubezpieczy - ma zyskać ulgę podatkową.
Wiceminister zdrowia Jakub Szulc zaznaczył, że nie ma zagrożenia, iż dodatkowe ubezpieczenia przyczynią się do ograniczenia zabiegów wykonywanych w ramach powszechnego ubezpieczenia w NFZ, gdyż lecznice będą zobowiązane do realizowania kontraktów podpisanych z NFZ. Zabiegi dla pacjentów posiadających dodatkowe ubezpieczenia będą wykonywane np. w godzinach popołudniowych.
Szczegółowy zakres dodatkowych ubezpieczeń mają ustalać firmy, które będą je oferować. Ich koszt ma wynieść od kilkudziesięciu do kilkuset złotych - w zależności od objętości pakietu ubezpieczeniowego.
Ponadto ubezpieczyciele nie będą mogli płacić publicznym lecznicom za świadczenia więcej niż 105 proc. stawki, którą oferuje NFZ.
Z danych MZ wynika, że na nierefundowane leki wydajemy około 15 mld zł rocznie, a na opłaty za przyspieszenie wykonania badania lub świadczenia medycznego - około 6 mld zł rocznie. Dzięki dodatkowym ubezpieczeniom te pieniądze mają trafić do systemu ochrony zdrowia.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja