Dobra, ale krótka

Anna Leder
opublikowano: 28-05-2010, 00:00

Słaba pamięć? Nie istnieje — co najwyżej jest zaniedbana. Można ją poprawić odpowiednią dietą i ćwiczeniami umysłu. Najważniejsze, by powtarzać przyswojone wiadomości. Efekt może zaskoczyć.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

 

Bez umiejętności zapamiętywania nie sposób wykonywać wielu codziennych czynności — rozsądnie myśleć, rozmawiać, oceniać, porównywać, wspominać. Tymczasem kłopoty z zapamiętywaniem to jeden z najczęstszych problemów zgłaszanych w gabinetach neurologów.

— Pamięć to jedna z najistotniejszych właściwości ludzkiego mózgu. Pozwala na magazynowanie informacji i późniejsze ich odtwarzanie, umożliwiając tym samym naukę. Razem z innymi elementami, takimi jak myślenie, zdolności poznawcze, procesy postrzegania, język, funkcje wzrokowo-przestrzenne i wykonawcze, składa się na intelekt — definiuje Izabela Stolarczyk, specjalista neurolog w Karkonoskim Centrum Medycznym.

Działalność człowieka opiera się na tym, co on wie. Dlatego to takie ważne, by zachować jak najlepszą pamięć przez całe życie.

 

 

Tak działa

Myśląc o pamięci, zazwyczaj wyobrażamy ją sobie jako magazyn znajdujący się gdzieś w określonym miejscu mózgu. Naukowcy są jednak coraz bardziej przekonani, że nie istnieje jeden konkretny "ośrodek pamięci".

— Rozróżnia się kilka rodzajów pamięci, które nierozerwalnie ze sobą współpracują, by prawidłowo kierować naszym życiem. To m.in. pamięć krótkoterminowa i długoterminowa. Pierwsza — zwana też operacyjną — odpowiada za zdolności spostrzegania. Dzięki niej przypominamy sobie np. to, co przed chwilą powiedzieliśmy. Treści, które się w niej znajdują, szybko ulegają zapomnieniu, jeśli nie odświeżamy ich przez powtarzanie i przeniesienie do pamięci długoterminowej. Ta zaś polega na zdolności przechowywania śladów pamięciowych przez lata. Inne rodzaje pamięci to opisowa — umożliwiająca naukę i integrację nowych wiadomości, które są magazynowane w korze mózgu — oraz proceduralna, umożliwiająca nieświadome uczenie się i integrację czynności ruchowych — tłumaczy Izabela Stolarczyk.

 

 

Taki rebus…

Zdolność do zapamiętywania i uczenia się jest największa u młodych ludzi. Z wiekiem maleje.

— Najszybciej ulega osłabieniu pamięć średnio- i krótkoterminowa. Długotrwała dość długo jest niezmieniona i najbardziej odporna na uszkodzenie. Otępienie dotyka około 1 proc. populacji w wieku 60-64 lat i aż 30-40 proc. w wieku powyżej 84 lat. Częstość jego występowania u ludzi po 60. roku życia podwaja się co jakieś pięć lat. Osoby wykształcone, z dużym zasobem wiedzy, są mniej zagrożone otępieniem związanym z procesem starzenia niż ludzie słabo wykształceni — mówi Izabela Stolarczyk.

Ja to się dzieje, że zapominamy? Informacja nie zniknęła, lecz została zapodziana. Wciąż da się ją odnaleźć dzięki wskazówkom. Wystąpić może również konflikt między nową a starą informacją zapisaną w pamięci. Zbyt dużo nowych danych może zaburzyć wyszukiwanie starszych i utrudniać ich przypominanie. Zapomnieć można również dlatego, że informacje uległy zatarciu, gdyż pamięć nietrenowana przestaje działać prawidłowo.

Specjaliści twierdzą, że nie ma złej pamięci, co najwyżej jest źle ćwiczona. Ludzie, którzy każdego dnia choćby przez 30 minut czytają książkę, przeglądają prasę, pobudzają do działania obie półkule mózgowe i wyobraźnię. Równie dobry wpływ na szare komórki ma rozwiązywanie sudoku czy krzyżówek, które dodatkowo trenują koncentrację. Gra w szachy bądź w brydża pomaga ćwiczyć myślenie logiczne i analityczne. Scrabble wzbogacają słownictwo, wydobywają z zakamarków pamięci nieużywane słowa. Kluczem do skutecznego zapamiętywania jest przede wszystkim powtarzanie — regularne, kilkukrotne, w ciągu pierwszych 72 godzin.

 

 

…przed snem

Także właściwe odżywanie wpływa na zdolność organizmu do zapamiętywania i uczenia się. Dieta powinna być bogata w witaminy B, C i E, magnez, żelazo, potas, cynk i fosfor, produkty pełnoziarniste, świeże owoce i warzywa i kwasy tłuszczowe omega-3. W trakcie nauki najlepiej sięgnąć po pestki dyni, orzechy i migdały. W aptekach dostępne są preparaty wspomagające pamięć, najczęściej zawierające lecytynę i powszechne przeciwutleniacze.

A co z kawą? Teoretycznie może śmiało stawać w szranki z lekami poprawiającymi koncentrację, ale tylko doraźnie. Aby nie mieć problemów z pamięcią, należy unikać kawy i herbaty, napojów gazowanych zawierających kofeinę, używek — ich nadmiar powoduje osłabienie koncentracji, a co za tym idzie, utrudnia przyswajanie informacji. Naukowcy zamiast kawy zalecają, by się porządnie wysypiać i nie przepracowywać — 35-42 godziny pracy w tygodniu to maksimum. l

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Leder

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.