Częstość zaostrzeń POChP a odsetek eozynofilów we krwi chorych

AP
opublikowano: 14-04-2015, 09:53

Autorzy analizy opublikowanej na łamach „The Lancet Respiratory Medicine” przekonują, że oznaczanie odsetka eozynofilów (granulocytów kwasochłonnych) we krwi u chorych z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP) może być dobrym markerem odpowiedzi na zastosowanie wziewnych glikokortykosteroidów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Analizą objęto wyniki dwóch randomizowanych badań przeprowadzonych w latach 2010-2011. Ich celem było porównanie skuteczności i bezpieczeństwa zażywania samego wilanterolu (długo działający agonista receptorów β2) w dawce 25 mcg z przyjmowaniem wilanterolu (25 mcg) z dodatkiem flutikazonu (glikokortykosteroid, dawka 50 mcg, 100 mcg lub 200 mcg).

Okazało się, że połączenie wilanterolu z flutikazonem istotnie zmniejszał liczbę zaostrzeń POChP- o 29 proc. u chorych z odsetkiem eozynofilów we krwi powyżej 2 proc. i o 10 proc. u chorych z odsetkiem eozynofilów poniżej 2 proc. w porównaniu z użyciem samego wilanterolu.

Co więcej, stopień redukcji liczby zaostrzeń był tym wyższy, im większy był odsetek granulocytów kwasochłonnych we krwi (np. eozynofilia >6 proc. oznaczała spadek liczby zaostrzeń choroby aż o 42 proc.).

Źródło: „Blood eosinophil counts, exacerbations, and response to the addition of inhaled fluticasone furoate to vilanterol in patients with chronic obstructive pulmonary disease: a secondary analysis of data from two parallel randomised controlled trials”, The Lancet Respiratory Medicine, http://dx.doi.org/10.1016/S2213-2600(15)00106-X

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.