Czarnek: dobrze słyszę. Szczepionki nie są eksperymentem
Nie, nie jestem głuchy, dobrze słyszę. Szczepionki nie są eksperymentem. Barbara Nowak przyznała mi rację, że nie powinna zabierać głosu. Decyzja w jej sprawie będzie dziś, jutro najdalej. Dziś wracamy do nauki stacjonarnej, nie zmieniamy terminów ferii, nie zmieniamy decyzji co do studniówek - powiedział w poniedziałek (10 stycznia) w RMF FM minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

- Ja nie mam takich wątpliwości (jak Beata Mazurek, europosłanka PiS - red.), ale czy pan jest głuchy? To pytanie trzeba zadać. Mazurek się niepokoi o stan pańskiego słuchu. Nie Robert Mazurek, tylko Beata Mazurek - mówił w "Porannej rozmowie" RMF FM prowadzący audycję. Gościem poniedziałkowego programu był szef MEiN Przemysław Czarnek.
Czarnek: szczepionki nie są eksperymentem, decyzja ws. Nowak dziś lub jutro
"Hej Czarnek Ty głuchy jesteś? Nie trzymaj nas w nieustannej niepewności, tylko miej odwagę udzielić odpowiedzi" - taki wpis pojawił się na twitterowym koncie Beaty Mazurek. Europosłanka PiS nawiązała w ten sposób do wypowiedzi małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak, która na antenie Radia ZET porównała szczepienia przeciw COVID-19 do "eksperymentu". Mazurek domaga się decyzji w sprawie dymisji Nowak od ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka.
- Nie, nie jestem głuchy, dobrze słyszę. Pani poseł zachowuje się tak, jak się zachowuje, to jest jej sposób bycia, wszyscy jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Generalnie wszystkim moim przyjaciołom zalecam większą wstrzemięźliwość w korzystaniu z mediów społecznościowych, zwłaszcza wieczorami - mówił w RMF FM Przemysław Czarnek.
Zaznaczył, że jeśli chodzi o kurator Barbarę Nowak, natychmiast po rozmowie w Radiu Zet zatelefonował do niej i skrytykował jej wypowiedź dotyczącą eksperymentu. - Szczepionki nie są eksperymentem. Pani Barbara Nowak przyznała mi rację, że nie powinna zabierać głosu w tej sprawie. Uznała to również w mediach społecznościowych - mówił Czarnek.
Dodał, że ws. małopolskiej kurator “dalsze czynności trwają” i o jej stanowisku zdecyduje wojewoda małopolski wraz z wiceministrem edukacji Tomaszem Rzymkowskim. - Będzie decyzja, myślę, dziś, jutro najdalej - poinformował Czarnek.
Czarnek do Niedzielskiego: dobrze, żeby każdy meblował swój resort
Minister edukacji podkreślił, że Barbara Nowak nie powinna wypowiadać się na temat szczepionek i w tematach stricte medycznych, bo nie jest medykiem i nie jest ekspertem w tej dziedzinie. - Cieszę się z faktu, że wycofała się ze swoich słów o eksperymencie - zaznaczył.
Robert Mazurek przypomniał słowa ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który powiedział, że potępia wszystkie takie “oznaki braku rozumu” i zaapelował o wstrzemięźliwość. Szef MZ dodał też, że takie osoby (jak Barbara Nowak - red.) nie powinny ponosić odpowiedzialności za edukację.
- Dobrze, żeby każdy sobie meblował swój resort. Doskonale rozumiem ministra Niedzielskiego, który jest w trudnym momencie przed atakiem Omikronu (w Polsce - red.), więc wszystkie tego typu nieodpowiedzialne czy szkodliwe wypowiedzi rzeczywiście mogą wyprowadzić z równowagi. Nie dziwię się panu Niedzielskiemu, choć uważam, że też powinien łagodniej wyrażać swoje stanowisko w tym względzie - skomentował Czarnek.
Nauka stacjonarna, ferie i studniówki: na razie bez zmian
– Minister mówi, że w zasadzie wszyscy będziemy mieli kontakt z Omikronem, a rodzice, nauczyciele pytają, czy szkoły niebawem znów nie zostaną zamknięte - mówił Robert Mazurek.
- Ruch okołoszkolny z racji ferii i tak będzie ograniczony. Nie wahaliśmy się podjąć decyzji o powrocie do nauki stacjonarnej, która jest bardzo potrzebna i dzieciom, i rodzicom, i nauczycielom. Nie ma też żadnych przeciwwskazań do tego, by organizować studniówki - tłumaczył szef MEiN.
Zaznaczył jednocześnie, że “sytuacja z Omikronem w innych krajach zmienia się z dnia na dzień”. - Co będzie za trzy tygodnie, nie jestem w stanie powiedzieć. Dziś wracamy do nauki stacjonarnej, nie zmieniamy terminów ferii, nie zmieniamy decyzji co do studniówek - poinformował.
Obowiązkowe szczepienia nauczycieli? Nie ma decyzji
– Czy nauczyciele będą zaszczepieni, jak deklarował minister Niedzielski, czy nie? Mówił pan: “nie wyobrażam sobie, żeby byli do tego zmuszani" - pytał prowadzący ”Poranną rozmowę“.
- Nie wyobrażam sobie, żebyśmy stracili w systemie około 50-60 tysięcy nauczycieli, jeśli efektem niezaszczepienia się byłaby konieczność rezygnacji z pracy w szkole od 1 marca. Jestem zwolennikiem pełnych szczepień, sam jestem zaszczepiony trzema dawkami i czuję się znakomicie, wszystkim polecam - odpowiedział Czarnek.
- Czy będzie obowiązek tego, że nauczyciel, który stoi przy tablicy, był zaszczepiony? - zapytał raz jeszcze Mazurek.
– Nie ma decyzji w tej sprawie. Również nie ma decyzji tego rodzaju, żeby brak zaszczepienia się powodował, że od 1 marca nauczyciel nie mógł przyjść do szkoły. Pamiętajmy, że nauczyciele są zaszczepieni dwiema dawkami w ponad 80 procentach - tłumaczył.
Minister edukacji powtórzył, że zachęca wszystkich do szczepień. Podkreślił, że szczepienia są “bardzo bezpieczną i jedyną formą zabezpieczenia się przed poważnymi skutkami COVID-19”.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Koniec bezkarności piewców pseudomedycyny? „Będziemy się procesować"
Źródło: Puls Medycyny