Czarne chmury nad szpitalami?
Brak oprogramowania komputerowego w urzędach wojewódzkich może okazać się poważną przeszkodą w rejestrowaniu zakładów opieki zdrowotnej. A to jest problemem przy zawieraniu kontraktów na następny rok między placówkami a NFZ.
„Minister zdrowia dopiero 29 września 2011 r. podpisała stosowne rozporządzenie, które weszło życie 2 listopada br. Od tego czasu powinien zacząć funkcjonować nowy system rejestracji szpitali. Niestety, w związku tak szybkim tempem prac oraz krótkim, tylko dwutygodniowym vacatio legis, organy rejestrowe (czyli Urzędy Wojewódzkie) nie mają oprogramowania komputerowego obsługującego rejestrowanie szpitali”- piszą w oficjalnym komunikacie Pracodawcy RP.
Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP, podkreśla że w przypadkach placówek, które nie zostaną w rejestrze umieszczone na czas, uniemożliwi się im przystąpienie do postępowania konkursowego na realizację świadczeń finansowanych przez NFZ. Pyta też retorycznie, kto zwróci przedsiębiorcom koszty poniesionych nakładów, których celem było przygotowanie ich placówek do kontraktowania świadczeń w 2011 r.
„Zaniechania podmiotów odpowiedzialnych za taki stan rzeczy z pewnością będą stanowić przedmiot procesów cywilnoprawnych o wielomilionowe odszkodowania”– ostrzega Andrzej Mądrala.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz