Coca-cola: to brak ruchu powoduje otyłość
Nowe badanie naukowe, opublikowane w „Obesity”, dowodzi, że to nie dieta, a brak ruchu, jest główną przyczyną otyłości u dzieci. Okazało się, że jego sponsorem był koncern Coca-Cola.
Znacznie większy niż dieta wpływ na otyłość ma brak aktywności fizycznej i odpowiedniej ilości snu – wynika z najnowszych badań przeprowadzonych na uniwersytecie stanowym w Pennington w USA (State University’s Pennington Biomedical Research Center). Naukowców do takiego wniosku doprowadziła analiza danych zebranych od 6 tysięcy dzieci w wieku od 9 do 11 lat z całego świata.
Krytycy badania, na łamach prasy na całym świecie, twierdzą jednak, że do takich wniosków przyczynił się raczej sponsor, a nie rzetelna analiza. Taki, a nie inny, wynik badania jest po linii Coca-coli, która chce być utożsamiana z marką promującą aktywność fizyczną, a jednocześnie odciąć się od zarzutów o to, że jej napoje, ze względu na wysoką zawartość cukru, mogą być przyczyną otyłości wśród dzieci.

Niektóre niezależne badania rzeczywiście potwierdzają, że brak ruchu, jako pośrednia przyczyna chorób cywilizacyjnych, jest znacznie poważniejszym zagrożeniem niż nieodpowiednia dieta. Z badań przeprowadzonych w Cambridge wynika, że zaniedbanie rozwoju kondycji fizycznej zabija dwa razy więcej Europejczyków. Równocześnie wiele badań podkreśla szkodliwy wpływ "słodkiej diety", bogatej w słodzone napoje gazowane i drinki energetyczne, na zdrowie. Dosładzane, kolorowe napoje mogą się przyczyniać nie tylko do otyłości, ale również cukrzycy i jej powikłań, których konsekwencją są m.in. amputacje i utrata wzroku.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AR, Leisure Management