W Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu lekarze wszczepili do uszkodzonego zawałem serca spreparowane komórki macierzyste. Nowością jest sposób, w jaki tego dokonali - wykorzystując metody kardiologii nieinwazyjnej.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
To najprawdopodobniej pierwszy taki zabieg nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Kilkanaście miesięcy temu specjaliści z Poznania wykonali zabieg miogenezy, czyli wszczepienia do serca spreparowanych komórek mioblastów, co pozwoliło odbudować zniszczoną zawałem tkankę, a tym samym usprawnić pracę chorego serca (pisaliśmy o tym w Pulsie Medycyny nr 2/2002). Tym razem komórki podano pacjentowi do serca nie podczas operacji, lecz bezinwazyjnie przez naczynia krwionośne. ?Na końcu urządzenia, które wprowadzamy w ciało pacjenta z nakłucia w pachwinie znajduje się głowica ultrasonograficzna, która pozwala nam monitorować wszystkie wykonywane czynności" - opowiada prof. Tomasz Siminiak, ordynator Oddziału Kardiologii Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu.
Dwa tego typu zabiegi wykonano w ramach pierwszej fazy badań klinicznych. Jeśli kolejne etapy wykażą skuteczność tej metody, za 2-3 lata będzie mogła ona być stosowana rutynowo. Niezależnie od użycia przy transplantacji mięśniowych komórek macierzystych - mioblastów, zespół poznański jako pierwszy w Polsce zastosował szpikowe komórki macierzyste podane za pomocą metod kardiologii inwazyjnej w świeżym zawale serca.