Bez skierowania do dermatologa i okulisty?
aktualizacja: 07-06-2018, 14:20
Minister Zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że w resorcie rozpoczęto analizę, na ile zniesienie obowiązku posiadania skierowania do okulisty i dermatologa poprawi dostępność tych świadczeń. Działania są odpowiedzią na uwagi zgłoszone przez Bartłomieja Chmielowca, Rzecznika Praw Pacjenta.
Bartłomiej Chmielowiec (RPP) wystąpił do ministra zdrowia z wnioskiem o rozważenie zniesienia obowiązku posiadania odrębnego skierowania do okulisty i dermatologa, argumentując to licznymi sygnałami o ograniczeniu w dostępności tych świadczeń, które spływają do niego od pacjentów.

Obowiązek posiadania skierowania do lekarzy tej specjalności został wprowadzony właśnie po to, by te kolejki skrócić. Przeprowadzone przez Narodowy Fundusz Zdrowia analizy wykazały, że znacząca większość pacjentów pojawia się u okulisty i dermatologa z podejrzeniem choroby raz lub dwa razy w roku i wymaga jedynie podstawowego badania, które mógłby wykonać lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. RPP zwrócił jednak uwagę, że często wiedza lekarzy poz jest niewystarczająca do postawienia diagnozy. Postulaty Bartłomieja Chmielowca wsparł Parlamentarny Zespół ds. Łuszczycy i była krajowa konsultant w dziedzinie dermatologii i wenerologii.
Resort zdrowia zapowiedział jedynie, że przeanalizuje wątpliwości zgłoszone przez RPP.
„Pracujemy nad analizą, na ile zniesienie tych skierowań poprawi dostępność. Pamiętajmy, że może być ryzyko, że dostępność będzie zagrożona, bo będzie gwałtowny dopływ pacjentów, którzy chcieliby np. skontrolować stan swojego wzroku bez tak naprawdę medycznych wskazań" – powiedział Łukasz Szumowski.
PRZECZYTAJ TAKŻE: IQS: 65 proc. Polaków od ponad roku nie było u okulisty
Chory na łuszczycę potrzebuje interdyscyplinarnej opieki lekarskiej
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: EG/PAP