Beta-blokery w chorobie wieńcowej
Zastosowanie beta-blokerów u pacjentów z czynnikami ryzyka choroby wieńcowej, dawno przebytym zawałem serca (MI), chorobą wieńcową bez MI w wywiadzie nie zmniejsza ryzyka zdarzeń sercowo-naczyniowych – dowiodło badanie, którego wyniki przedstawiono na łamach najnowszego wydania czasopisma JAMA.
Beta-blokery są rutynowo stosowane u pacjentów po zawale mięśnia sercowego (MI), ale dotychczas nie udowodniono jednoznacznie, że leki te zmniejszają śmiertelność u osób z chorobą wieńcową (bez MI w wywiadzie), z odległym MI w wywiadzie oraz u osób tylko z czynnikami ryzyka choroby wieńcowej.

Dlatego naukowcy, na podstawie międzynarodowego rejestru REACH, przeprowadzili badanie obserwacyjne, w którym pacjenci zostali podzieleni na 3 grupy kohortowe: osoby po zawale mięśnia sercowego (n=14 043), z chorobą wieńcową bez MI w wywiadzie (n = 12 012) oraz z czynnikami ryzyka choroby wieńcowej (n = 18 653).
Pierwszoliniowy punkt końcowy badania był złożony ze śmiertelności z powodów sercowo-naczyniowych, nie zakończonych zgonem przypadków MI oraz przypadków udarów. Drugoliniowym punktem końcowym był punkt pierwszoliniowy wraz z hospitalizacją z powodów zdarzeń zakrzepowo-zatorowych. Średni okres obserwacji wyniósł 44 miesiące. Ilość zdarzeń sercowo-naczyniowych nie była znacząco różna wśród osób stosujących beta-blokery i osób ich nie stosujących (16,9 vs 18,6 proc.). W grupie z chorobą wieńcową bez MI w wywiadzie odnotowano podobną liczbę przypadków spełniających pierwszoliniowy punkt końcowy, zarówno wśród osób przyjmujących beta-blokery (n=391, 12,9 proc.) jak również wśród osób ich nie przyjmujących (n=405, 13,6 proc.). W kohorcie z czynnikami ryzyka choroby sercowo-naczyniowej odnotowaną większą ilość przypadków spełniających pierwszoliniowy punkt końcowy wśród osób przyjmujących beta-blokery (14,2 vs. 12,1 proc.).
Źródło: JAMA: 2012; 398(13); 1340-1349
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Dariusz Łańcucki