Będą pieczątki na receptach

Ewa Szarkowska
opublikowano: 29-12-2011, 00:00

Lekarze skupieni w Federacji Porozumienie Zielonogórskie będą od 2 stycznia 2012 roku stawiać na wystawianych receptach pieczątki zawierające treść: Refundacja leku do decyzji NFZ. Zarząd FPZ podjął jednogłośnie decyzję o rozpoczęciu akcji protestacyjnej przeciw błędnym zapisom ustawy refundacyjnej oraz rozporządzeniu ministra Zdrowia w sprawie recept lekarskich.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
„Jesteśmy do tego zmuszeni. Państwo nakłada na nas obowiązek, który jest niewykonalny. Wciąż nie mamy narzędzi, by zweryfikować status ubezpieczenia pacjentów” – wyjaśnia Jacek Krajewski, prezes FPZ.

FPZ domaga się doprowadzenie do następujących zmian:

- wykreślenia z ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, postanowień art. 48 ust. 8 ustawy oraz art. 58, w zakresie przerzucającym na lekarzy obowiązek określania poziomu taksacji leków refundowanych;

- niewprowadzania w życie postanowień rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 23 grudnia 2011 r. określających obowiązek „taksowania” poszczególnych leków;

- wykreślenia z obowiązujących obecnie umów zawieranych pomiędzy świadczeniodawcami, a NFZ zapisów nakładających na świadczeniodawców obowiązek weryfikacji prawa do świadczeń oraz przewidujących sankcję za wystawienie recept na leki refundowane pacjentom nie posiadającym stosownych uprawnień;

- wprowadzenia do obowiązujących obecnie umów zawieranych pomiędzy świadczeniodawcami, a NFZ uzgodnionych wspólnie zapisów określających legalną definicję pojęcia: „udokumentowane względy medyczne”.

Zrzeszeni w FPZ lekarze oświadczyli, że są gotowi w każdej chwili spełnić obowiązki nałożone na nich przez MZ i NFZ – o ile jednak zostaną w tym zakresie wyposażeni w odpowiednie narzędzia, m.in. w kartę ubezpieczenia zdrowotnego.

„Jesteśmy przekonani, że skoro premierowi udało się przeforsować szybką ścieżkę legislacyjną w sprawie dopalaczy, to korekta nieudanej ustawy i błędnego rozporządzenia w tak ważnej sprawie nie powinna stanowić problemu” – mówi Krzysztof Radkiewicz, wiceprezes FPZ.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.