Bałagan refundacyjny?
Naczelna Izba Aptekarska nie aprobuje sposobu prac nad rozporządzeniami refundacyjnymi. W liście adresowanym do minister zdrowia Ewy Kopacz, Grzegorz Kucharewicz, prezes NRA, bez ogródek pisze, że „sposób wprowadzenia nowych wykazów refundacyjnych to kolejny przypadek całkowitego ignorowania przez ministra zdrowia środowiska aptekarskiego”.
Według informacji podanych przez NRA, 29 grudnia o godzinie 16.05 apteki nadal nie dysponowały wersją papierową Dziennika Ustaw zawierającą zmiany na listach refundacyjnych, a wersja elektroniczna udostępniona na ministerialnych stronach – według firm zajmujących się obsługą systemów informatycznych – zawierała błędy, co mogło zaowocować niewłaściwą interpretację przepisów w aptekach. NRA liczy, że w przypadku kłopotów na linii aptekarze – NFZ, minister zdrowia przedstawi rozwiązanie zabezpieczające apteki przed skutkami niekonstytucyjnego (bez vacatio legis) – według samorządu – ogłoszenia nowych list refundacyjnych.
Grzegorz Kucharewicz nie krył również zaniepokojenia związanego z potencjalnym chaosem, jaki może nastąpić przy rozliczeniach z NFZ za drugą połowę grudnia – kłopoty mogą się pojawić zwłaszcza przy rozliczaniu wyrobów medycznych oznaczonych nowymi, 14-znakowymi kodami GS1.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz