Andrzej Zapaśnik: Wiele aspektów opieki nad pacjentami w reżimie pandemii nie zostało dopracowanych
Podstawowa opieka zdrowotna powoli zbliża się do granicy wydolności. Nakładane na lekarzy rodzinnych coraz to nowe obowiązki, zmiana schematu organizacyjnego i konieczność przestrzegania reżimu sanitarnego powodują, że na barkach personelu lekarskiego spoczywa ogromny ciężar. Tymczasem pacjentów z podejrzeniem zakażenia SARS-CoV-2 przybywa - komentuje lek. Andrzej Zapaśnik z Porozumienia Zielonogórskiego.
Rola lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w przyjętej przez Ministerstwo Zdrowia strategii walki z COVID-19 stale się poszerza — wraz z modyfikacją ministerialnej strategii. 9 października zostało opublikowane poprawione rozporządzenie ministra zdrowia, które umożliwiło specjaliście POZ kierowanie pacjenta na test w kierunku SARS-CoV-2 bez konieczności stwierdzenia czterech objawów alarmowych (gorączki, duszności, kaszlu oraz utraty węchu lub smaku). Resort wyszedł naprzeciw postulatom środowiska i już dziś widać, że była to dobra decyzja, ponieważ liczba testów zleconych przez lekarzy rodzinnych systematycznie rośnie.