2,5 miliona złotych za zakażenie żółtaczką
Po trwającym ponad 7 lat procesie Sąd Okręgowy w Krakowie wydał wyrok w sprawie zakażenia WZW C 28 pacjentek kliniki ginekologicznej krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego. Jeśli wyrok się uprawomocni, Szpital będzie musiał zapłacić blisko 1,3 mln złotych odszkodowań plus prawie 1,1 mln złotych odsetek oraz koszty postępowania sądowego.
„Wybór, aby połączyć wszystkie z tych procesów do wspólnego rozpoznania, okazał się trafny. Biegli i sąd mieli możliwość oceny skali problemu. Postępowanie dowodowe prowadzone było wspólnie – świadkowie zeznawali jednokrotnie. Gdyby rozdzielono te sprawy, szansa na wygraną byłaby z oczywistych względów mniejsza, a zaangażowanie czasowe sądu i wszystkich zainteresowanych – nieporównywalnie większe. Wystarczy sobie wyobrazić, że większość świadków musiałby się stawić w sądzie blisko 30 razy” – podkreśla mec. Jolanta Budzowska, pełnomocnik kobiet.
Poszkodowane wielokrotnie proponowały szpitalowi ugodę, jednak nie doszło do niej. Sprawa toczyła się więc aż do teraz. Niestety, w tym czasie 11 z zakażonych kobiet zmarło. Niektóre nadal się leczą, tylko u nielicznych udało się zwalczyć wirusa. Kwoty zasądzone na rzecz pokrzywdzonych i ich spadkobierców niemal w całości są zbieżne z indywidualnymi roszczeniami, wynoszącymi od 30 do 100 tys. złotych. Sąd w ustnym uzasadnieniu podkreślił, że wymiar wyrządzonej szkody został jeszcze zwielokrotniony na skutek faktu, że zakażenie dotknęło prawie wyłącznie kobiety chore na nowotwór bądź będące w ciąży.
Z kosztami procesu Szpital Uniwersytecki może więc zostać zmuszony do zapłaty ok. 2,5 miliona złotych. Polisa pokryje tylko 893 tysiące zł.
„Będziemy się odwoływać od tego wyroku. Nie co do zasadności orzeczenia sądu, ale ze względu na wysokość zasądzonych odszkodowań” – poinformowała nas Anna Niedźwiedzka, rzecznik Szpitala Uniwersyteckiego.
Proces ten, jako jedyny dotąd w Polsce z tak zwanych spraw medycznych, był prowadzony według formuły zbliżonej do dzisiejszego modelu pozwu zbiorowego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor