Prywatny pomoże publicznemu

Partnerstwo Publiczno-Prywatne w ochronie zdrowia jest alternatywą wobec finansowania wszystkich inwestycji z budżetu, ale wymaga większego zrozumienia obu partnerów. Wszystko wskazuje na to, że bardzo cienka granica dzieli nas od sukcesu, czyli pierwszego sfinalizowanego projektu.

Ochrona zdrowia w naszym kraju cierpi na chroniczny brak środków finansowych. Wyceny procedur NFZ są według większości zainteresowanych za niskie, szpitale publiczne nie mają pieniędzy na bieżącą działalność, nie mówiąc już o niezbędnych inwestycjach rozwojowych i infrastrukturalnych. Od wielu lat niewiele się zmienia, szpitale zadłużają się, aby móc funkcjonować tu i teraz, nie myśląc długofalowo o swojej przyszłości. Rozwiązaniem tych problemów miała być komercjalizacja szpitali. Jednak okazało się, że sama zmiana formy prawnej i przekształcenie w spółki prawa handlowego, bez odpowiedniej zmiany w zakresie zarządzania i finansowania, nie przynosi spodziewanych efektów. Co w takiej sytuacji robić?

Artykuł dostępny dla subskrybentów i zarejestrowanych użytkowników
REJESTRACJA
SUBSKRYPCJA
Chcesz przeczytać ten artykuł? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się
PM online

Rejestrując się, otrzymasz limitowany dostęp do ograniczonej puli artykułów publikowanych w serwisie pulsmedycyny.pl. W ramach usługi będziemy mogli przesyłać Ci newslettery przygotowane przez redakcję "Pulsu Medycyny". Zawsze możesz zrezygnować z usługi poprzez usunięcie swojego konta z serwisu. Możesz to zrobić wysyłając e-mail na adres [email protected].

Jeżeli chcesz uzyskać nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów, zostań naszym subskrybentem.

Administratorem Twoich danych będzie Bonnier Healthcare Polska. Więcej informacji, w tym o przysługujących Ci prawach, znajdziesz w Polityce Prywatności.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.