Medycyna ratunkowa: Priorytetem poprawa warunków pracy i wyceny procedur

„Rok 2019 trudno uznać za dobry dla medycyny ratunkowej w Polsce. Pogłębia się kryzys kadrowy. W systemie mamy tylko ok. 700 praktykujących specjalistów medycyny ratunkowej, a powinno ich być trzy razy tylu” — nie ukrywa prof. dr hab. n. med. Juliusz Jakubaszko, członek zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej.

Specjalizacja z medycyny ratunkowej powstała w Polsce w 1999 roku. Zakładano wówczas stworzenie sieci szpitalnych oddziałów ratunkowych w ok. 250 placówkach na terenie kraju, w których pracowałoby ok. 2,5 tys. specjalistów medycyny ratunkowej.

Artykuł dostępny dla subskrybentów i zarejestrowanych użytkowników
REJESTRACJA
SUBSKRYPCJA
Chcesz przeczytać ten artykuł? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się
PM online

Rejestrując się, otrzymasz limitowany dostęp do ograniczonej puli artykułów publikowanych w serwisie pulsmedycyny.pl. W ramach usługi będziemy mogli przesyłać Ci newslettery przygotowane przez redakcję "Pulsu Medycyny". Zawsze możesz zrezygnować z usługi poprzez usunięcie swojego konta z serwisu. Możesz to zrobić wysyłając e-mail na adres [email protected].

Jeżeli chcesz uzyskać nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów, zostań naszym subskrybentem.

Administratorem Twoich danych będzie Bonnier Healthcare Polska. Więcej informacji, w tym o przysługujących Ci prawach, znajdziesz w Polityce Prywatności.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.