Eksperci GINA preferują bardziej praktyczne podejście do kontroli astmy
Mechanizm prowadzący do rozwoju astmy jest bardzo złożony i nie istnieje pierwotna metoda jej prewencji. Czynniki potencjalnie wywołujące chorobę – alergeny, smog, infekcje wirusowe – są nie do uniknięcia, zwiększają też ryzyko jej zaostrzeń. Astmy nie można wyleczyć, ale daje się ją kontrolować. Pomagają w tym aktualizowane co roku zalecenia ekspertów Światowej Inicjatywy na Rzecz Astmy (Global Initiative for Asthma, GINA).
Co łączy atopię skórną, alergię pokarmową i astmę? „To, że u noworodków i niemowląt pierwsza ekspozycja na alergen dokonuje się poprzez uszkodzoną, zmienioną zapalnie skórę – mówi prof. dr hab. n. med. Piotr Kuna, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. – Skóra wydziela szereg cytokin, inicjujących zapalenie alergiczne. W konsekwencji dochodzi do wytwarzania przeciwciał klasy IgE i do uczulenia. Gdy skóra jest uszkodzona, a mikrobiom dziecka ubogi (np. z powodu urodzenia dziecka drogą cięcia cesarskiego lub niekarmienia piersią), cytokiny prozapalne powodują przełamanie tolerancji antygenowej”.