Trudne rozmowy o pieniądzach między lekarzami i resortem zdrowia
Trudne rozmowy o pieniądzach między lekarzami i resortem zdrowia
Po kilkunastu tygodniach negocjacji między Ministerstwem Zdrowia i organizacjami skupiającymi lekarzy rodzinnych nadal nie udało się osiągnąć konsensusu. Resort informuje o istotnej podwyżce podstawowej stawki kapitacyjnej. Lekarze natomiast przekonują, że jej rzekomy wzrost jest finansowany z pieniędzy, które już trafiały do podstawowej opieki zdrowotnej i nie pokryje spodziewanego po 1 stycznia lawinowego wzrostu liczby wykonywanych badań diagnostycznych.
Ministerstwo Zdrowia oraz Narodowy Fundusz Zdrowia proponują od 2015 roku podniesienie podstawowej stawki kapitacyjnej. „Od 2008 roku lekarze podstawowej opieki zdrowotnej otrzymują niezmiennie 96 złotych rocznie za każdego pacjenta do nich zapisanego, bez względu na to, czy korzysta on z ich pomocy, czy nie. Wielokrotnie również w ciągu ostatnich lat do ministerstwa docierały głosy o konieczności zmiany jej wysokości” — przekonywał w trakcie konferencji prasowej minister Bartosz Arłukowicz. Zdaniem resortu, podwyżka stawki z 96 na 136,20 zł nastąpiła w efekcie analizy ankiet, jakie resort rozesłał do praktyk lekarskich. Za rzeczoną podwyżką opowiedziało się 66 proc. spośród zaledwie 1266 placówek, które odpowiedziały na ministerialną ankietę.

Premie motywacyjne
Ministerstwo ma dla lekarzy również ofertę dodatkową. „Po wielu latach proponujemy wprowadzenie systemu motywacyjnego, który premiować będzie lekarzy dokonujących w ramach poz szerokiej diagnostyki. Jednocześnie wejście na kolejny poziom stawki kapitacyjnej zależeć będzie od decyzji samych lekarzy” — zapowiedział resort. Bartosz Arłukowicz nie potrafił jednak odpowiedzieć na pytanie, ile będą wynosić kolejne dwie wysokości stawek oferowanych poz. „Są one przedmiotem dalszych rozmów z lekarzami” — krótko uciął szef resortu. Zapewnił, że finansowanie świadczeń poz w 2015 roku wzrośnie w stosunku do 2014 roku o 800 mln i wyniesie 6 mld złotych.
Lekarze nadal krytyczni
Propozycje Ministerstwa Zdrowia nie satysfakcjonują jednak lekarzy rodzinnych. Federacja Porozumienie Zielonogórskie, która skupia jedną trzecią praktyk poz, 7 grudnia podjęła uchwałę o niepodpisywaniu kontraktów na 2015 roku. Jacek Krajewski, szefujący organizacji, przekonuje, że kwota proponowana przez resort zdrowia pozwoli jedynie na niecałkowite pokrycie kosztów dodatkowej diagnostyki, jaka od 1 stycznia spadnie na barki lekarzy rodzinnych.
„Minister manipuluje danymi, informując społeczeństwo o znaczącej podwyżce środków przeznaczonych na podstawową opiekę zdrowotną, co jest oczywistą nieprawdą”— skomentował tuż po ministerialnej konferencji prasowej Jacek Krajewski. Jednocześnie podkreślił, że w większości przypadków można spodziewać się, że nastąpi zmniejszenie finansowania świadczeń poz poprzez m.in. usuniecie pacjentów „czerwonych” z aktywnych list lekarzy podstawowej opieki.
Tłumnie na badania w poz
„Wyliczona przez resort kwota 350 mln zł, przeznaczana dotychczas w ramach AOS na badania diagnostyczne, które od 1 stycznia 2015 roku będą naszą domeną, przy optymistycznym wariancie powinna być pomnożona trzykrotnie. Obecnie wielu pacjentów, nie chcąc czekać w kolejkach do specjalistów przyjmujących w ramach AOS, wykonuje badania prywatnie, odciążając tym samym budżet NFZ” — wyjaśnia prezes FPZ. Na przykład w AOS w ramach kontraktów NFZ wykonywanych jest zaledwie 30 proc. badań PSA, pozostałe 70 proc. pacjenci wykonują prywatnie. „Obawiam się, że po 1 stycznia większość pacjentów, którzy dotychczas nie mogli dostać się do specjalisty, przyjdzie do gabinetów lekarzy rodzinnych” — wyjaśnia Jacek Krajewski. 11 grudnia rozmowy Ministerstwa Zdrowia z Porozumieniem Zielonogórskim zostały przerwane.
Obiekcje odnośnie do wysokości podstawowej stawki kapitacyjnej mają także lekarze z Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce oraz z Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. Według Bożeny Janickiej, prezes PPOZ, podstawowa stawka kapitacyjna powinna wynosić 144 zł rocznie. „Chcemy ponadto, by resort wprowadził dodatkowy przelicznik dla pacjentów powyżej 40. roku życia” — tłumaczy Bożena Janicka, której organizacja kolejną turę rozmów z resortem ma wyznaczoną na 16 i 17 grudnia.
A pacjenci apelują
Głos w sprawie podpisywania kontraktów zabrali także pacjenci zrzeszeni w Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych. Swój list otwarty zaadresowali jednak do… lekarzy.
„Z niecierpliwością oczekujemy wprowadzenia przygotowanej przez rząd reformy i włączenia się lekarzy rodzinnych zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim w szybką terapię onkologiczną od 1 stycznia 2015 r. Jesteśmy gotowi uczestniczyć w rozmowach trójstronnych zarówno teraz, jak i w trakcie realizacji pakietu onkologicznego” — napisał Szymon Chrostowski, prezes PKPO.
Z ostatniej chwili
Rozgrywka do końca
Tuż przed oddaniem gazety do druku dowiedzieliśmy się, o oświadczeniu rzecznika resortu zdrowia. Poinformował on, iż MZ przeanalizuje, czy władze Porozumienia Zielonogórskiego nie pozostają w konflikcie interesów w związku z doniesieniami medialnymi o spółce Medical Concept. Ministerstwo chce zbadać, czy osoby związane ze spółką mogą i powinny reprezentować Federację PZ w zespole negocjacyjnym prowadzącym rozmowy na temat wysokości i mechanizmu finansowania podstawowej opieki zdrowotnej. Federacja nie pozostała bierna. W oświadczeniu przesłanym do redakcji wyjaśnia, że każda reprezantatywna organizacja świadczeniodawców może delegować do rozmów z ministerstwem swoich przedstawicieli — i w tym przypadku decyzja należy do zarządu Porozumienia Zielonogórskiego, a Ministerstwo Zdrowia nie powinno ingerować w autonomię organizacji. „Medical Concept jest spółką, która powstała w 2010 roku m.in. w celu standaryzacji i poprawy jakości świadczeń w ochronie zdrowia. Dziwi więc, dlaczego ministerstwu dotychczas ten fakt nie przeszkadzał w negocjacjach” — podkreślili przedstawiciele FPZ.
Z ostatniej chwili
Rozgrywka do końca
Tuż przed oddaniem gazety do druku dowiedzieliśmy się, o oświadczeniu rzecznika resortu zdrowia. Poinformował on, iż MZ przeanalizuje, czy władze Porozumienia Zielonogórskiego nie pozostają w konflikcie interesów w związku z doniesieniami medialnymi o spółce Medical Concept. Ministerstwo chce zbadać, czy osoby związane ze spółką mogą i powinny reprezentować Federację PZ w zespole negocjacyjnym prowadzącym rozmowy na temat wysokości i mechanizmu finansowania podstawowej opieki zdrowotnej. Federacja nie pozostała bierna. W oświadczeniu przesłanym do redakcji wyjaśnia, że każda reprezantatywna organizacja świadczeniodawców może delegować do rozmów z ministerstwem swoich przedstawicieli — i w tym przypadku decyzja należy do zarządu Porozumienia Zielonogórskiego, a Ministerstwo Zdrowia nie powinno ingerować w autonomię organizacji. „Medical Concept jest spółką, która powstała w 2010 roku m.in. w celu standaryzacji i poprawy jakości świadczeń w ochronie zdrowia. Dziwi więc, dlaczego ministerstwu dotychczas ten fakt nie przeszkadzał w negocjacjach” — podkreślili przedstawiciele FPZ.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz
Po kilkunastu tygodniach negocjacji między Ministerstwem Zdrowia i organizacjami skupiającymi lekarzy rodzinnych nadal nie udało się osiągnąć konsensusu. Resort informuje o istotnej podwyżce podstawowej stawki kapitacyjnej. Lekarze natomiast przekonują, że jej rzekomy wzrost jest finansowany z pieniędzy, które już trafiały do podstawowej opieki zdrowotnej i nie pokryje spodziewanego po 1 stycznia lawinowego wzrostu liczby wykonywanych badań diagnostycznych.
Ministerstwo Zdrowia oraz Narodowy Fundusz Zdrowia proponują od 2015 roku podniesienie podstawowej stawki kapitacyjnej. „Od 2008 roku lekarze podstawowej opieki zdrowotnej otrzymują niezmiennie 96 złotych rocznie za każdego pacjenta do nich zapisanego, bez względu na to, czy korzysta on z ich pomocy, czy nie. Wielokrotnie również w ciągu ostatnich lat do ministerstwa docierały głosy o konieczności zmiany jej wysokości” — przekonywał w trakcie konferencji prasowej minister Bartosz Arłukowicz. Zdaniem resortu, podwyżka stawki z 96 na 136,20 zł nastąpiła w efekcie analizy ankiet, jakie resort rozesłał do praktyk lekarskich. Za rzeczoną podwyżką opowiedziało się 66 proc. spośród zaledwie 1266 placówek, które odpowiedziały na ministerialną ankietę.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach