Powstanie strategia na rzecz profilaktyki i zwalczania chorób mózgu
Powstanie strategia na rzecz profilaktyki i zwalczania chorób mózgu
Nazwa projektu: Brain Plan dla Polski nawiązuje do działalności Europejskiej Rady Mózgu.
Tymczasem w Polsce brakuje danych epidemiologicznych dotyczących chorób mózgu, a w budżecie nie ma środków na realizację narodowego programu ochrony zdrowia psychicznego.
Wskazanie kierunków zmian systemowych
Jako najważniejszy problem w obszarze profilaktyki i zwalczania chorób mózgu eksperci wskazują brak odpowiednich rozwiązań systemowych. Zdaniem krajowego konsultanta w dziedzinie neurologii prof. dr hab. n. med. Danuty Ryglewicz, należy przede wszystkim prowadzić krajowe rejestry chorych, dzięki którym można by oceniać skuteczność rozwiązań systemowych i procedur medycznych oraz ich dostępność.
W opinii prof. Ryglewicz, do skutecznego leczenia najważniejszych chorób neurologicznych potrzebne są „Centra interwencyjnego leczenia udaru mózgu, nałożone na oddziały udarowe prowadzone przez neurologów, gdzie pacjenci są diagnozowani przez tych specjalistów. Utworzona na terenie kraju sieć przychodni chorób neurozwyrodnieniowych pozwoliłaby zmniejszyć koszty leczenia. Niezbędne jest też wprowadzenie procedury diagnostyki przedoperacyjnej padaczki oraz kompleksowego leczenia pacjentów ze stwardnieniem rozsianym” — mówiła prof. Ryglewicz. Wskazane jest także, aby do poradni neurologicznych wprowadzić psychologów, którzy będą pracować z pacjentami i specjalistami w procesie diagnostyki i terapii.
Brak pieniędzy na ochronę zdrowia psychicznego?
„Choroby mózgu są bardzo uciążliwe dla tych, których dotykają” — podkreśla doradca prezydenta dr n. med. Maciej Piróg, dodając, że w przygotowywanej ustawie o zdrowiu publicznym powinny znaleźć się zapisy dotyczące mechanizmów prewencji, profilaktyki i edukacji w zakresie chorób mózgu. Jego zdaniem, uchwalony w 2010 roku narodowy program ochrony zdrowia psychicznego jest martwy, ponieważ w budżecie Ministerstwa Zdrowia nie ma środków na jego wdrożenie.
Warunkiem skutecznego wdrożenia programu zapobiegania i leczenia chorób mózgu jest analiza ich kosztów, nie tylko medycznych, ale także społecznych, oraz przeznaczenie odpowiednich środków na jego realizację.
Prof. dr hab. n. med. Grzegorz Opala, szef Polskiej Rady Mózgu, zwraca uwagę na najczęściej występujące bóle głowy. Wprawdzie koszt jednostkowy tych dolegliwości jest najniższy, to jednak z uwagi na ich powszechność generują w sumie bardzo duże koszty.
Dr Mary Baker, przewodnicząca Europejskiej Rady Mózgu, zauważyła, że leczenia (w tym pacjentów z chorobami mózgu) nie należy rozpatrywać w kategorii ponoszonych kosztów, ale traktować jako inwestycje podnoszące zamożność i jakość życia społeczeństwa.
Nieznana epidemiologia
Epidemiologia chorób mózgu nie jest w Polsce do końca zbadana, podobnie jak bezpośrednie i pośrednie koszty leczenia. Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, przewodnicząca Rady NFZ przyznała, że „nie mamy pełnej wiedzy, ile kosztują choroby mózgu w Polsce”. Dotychczas powstało (m.in. w Uczelni Łazarskiego) kilka raportów odnoszących się do wybranych chorób neurologicznych, takich jak depresja czy SM, ale cały czas brakuje danych w odniesieniu do całego spektrum chorób mózgu. Dr Jerzy Gryglewicz z Uczelni Łazarskiego, który brał udział w przygotowywaniu tych raportów, podkreślił, że w odniesieniu do wielu jednostek chorobowych, które były analizowane, dane dostępne w różnych źródłach są rozbieżne. Jego zdaniem, wynika to m.in. z tego, że diagnozowanie chorób neurologicznych jest bardzo trudne. W dodatku klasyfikacja tych chorób nie nadąża za rozwojem terapii i diagnostyki.
Choroby mózgu należą do najczęstszych chorób — jak podkreśla prof. Ryglewicz. Ich rosnąca liczba wiąże się ze starzeniem społeczeństwa. Powyżej 90. roku życia co drugi pacjent jest zagrożony chorobą Alzheimera. Drugim powodem coraz częstszego występowania tych chorób jest szkodliwy wpływ środowiska, przede wszystkim wysoki poziom stresu. Coraz doskonalsze metody diagnostyczne pozwalają też wykrywać więcej przypadków zachorowań.
Zdaniem prof. dr. hab. n. med. Konrada Rejdaka, rozpoznawanie chorób mózgu jest skomplikowane, często niemożliwe w czasie jednej wizyty w gabinecie lekarskim. Z uwagi na brak specyficznych testów diagnostycznych oraz trudność rozpoznawania tych chorób we wczesnym stadium, dane epidemiologiczne mogą być niedokładne. Diagnostyka jest łatwiejsza i szybsza w wysokospecjalistycznych ośrodkach, których niestety w Polsce brakuje. Często dochodzi także do dysonansu między wynikami badań molekularnych a diagnozą kliniczną. „Europejski program Human Brain Project daje jednak nadzieję na stworzenie narzędzi diagnostycznych do rozpoznawania tych chorób i być może łatwiejszego badania ich epidemiologii” — ocenia prof. Rejdak.
Polska nieobecna w europejskim projekcie
Choroby mózgu nie znalazły się na liście priorytetów Narodowego Centrum Badań i Rozwoju ani Narodowego Programu Zdrowia. W dodatku polscy naukowcy nie uczestniczą w największym, 10-letnim europejskim programie badawczym Human Brain Project, który wystartował w 2013 roku. „Nie mamy możliwości wejścia w fazie operacyjnej do tego projektu, ponieważ Polska nie zgłosiła swojego akcesu i nie podpisała odpowiednich porozumień” — mówi prof. dr hab. Małgorzata Kossut z Instytutu Biologii Doświadczalnej PAN.
Wiceminister Włodzisław Duch z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznaje, że choroby mózgu i choroby neurodegeneracyjne były w ostatnich latach zaniedbywane, jeśli chodzi o prowadzenie i finansowanie programów badawczych.
Prof. Kossut potwierdziła, że w ostatnich latach naukowcy nie zanotowali znaczących sukcesów w dziedzinie badań nad diagnostyką i leczeniem chorób mózgu. Prace nad opracowywaniem nowych leków na choroby mózgu do tej pory nie przynoszą efektu. „W latach 90. ubiegłego wieku stworzono w USA tzw. Dekadę Mózgu, czyli specjalny projekt badań nad chorobami mózgu. Przeznaczono specjalne środki na znalezienie podstawowej przyczyny choroby Alzheimera i choroby Parkinsona oraz opracowanie leków do ich leczenia. Nie udało się”.
Jednym z istotnych wskaźników decydujących o skutecznej terapii chorób mózgu jest liczba chorych przypadających na jednego neurologa. Dyrektor biura WHO w Polsce dr Paulina Miśkiewicz wskazuje na znaczne dysproporcje w tym zakresie, zależne od liczby neurologów. W Afryce jest jeden neurolog na milion mieszkańców, a w wybranych krajach Unii Europejskiej — jeden na 20 000 mieszkańców. Według danych Naczelnej Izby Lekarskiej, w Polsce obecnie jest około 4400 czynnych zawodowo neurologów.
Ponad 6 mln dorosłych Polaków cierpi na zaburzenia psychiczne
Pierwsze w Polsce badanie epidemiologiczne zaburzeń psychicznych EZOP (2012 rok, próba losowa ponad 10 tysięcy respondentów) wykazało, że 23,4 proc. badanych Polaków w wieku 18-64 lat ma przynajmniej jedno zaburzenie spośród 18 definiowanych w klasyfikacjach chorób psychicznych (ICD-10 i DSM-IV). Oznacza to, że ponad 6 milionów dorosłych Polaków cierpi na zaburzenia psychiczne. Co czwarta osoba doświadcza więcej niż jednego z badanych zaburzeń.
Najczęstszym rodzajem zaburzeń jest nadużywanie substancji, dotyczące ponad 3 milionów osób, natomiast kolejne 700 tysięcy jest od nich uzależnione. Drugą pod względem rozpowszechnienia grupą zaburzeń są zaburzenia nerwicowe, które dotyczą około 10 proc. populacji, czyli około 2,5 miliona Polaków w wieku 18-64. Blisko milion osób zgłosiło zaburzenia nastroju, czyli depresję, dystymię lub manię. Kolejny milion Polaków, według tego badania, sygnalizował impulsywne zaburzenia zachowawcze.
Natomiast zgłaszalność do placówek psychiatrycznej opieki zdrowotnej sięga w ostatnich latach 1,5 miliona pacjentów, co oznacza, że ponad 75 proc. osób z problemami psychicznymi w Polsce w ogóle nie trafia do systemu ochrony zdrowia psychicznego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Krzysztof Jakubiak
Nazwa projektu: Brain Plan dla Polski nawiązuje do działalności Europejskiej Rady Mózgu.
Tymczasem w Polsce brakuje danych epidemiologicznych dotyczących chorób mózgu, a w budżecie nie ma środków na realizację narodowego programu ochrony zdrowia psychicznego.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach