Pięć przykazań dobrej informatyzacji
Pięć przykazań dobrej informatyzacji
Trwa elektroniczna rewolucja w opiece medycznej. Jednak nie wszyscy lekarze są przekonani, że komputery ułatwią im pracę. Co zrobić, żeby informatyzacja szpitali i przychodni przebiegała sprawnie i przyniosła dobre efekty dla personelu i pacjentów?
Chociaż w wielu dziedzinach medycyny Polacy odnoszą sukcesy, to cały sektor ochrony zdrowia jest przez pacjentów oceniany negatywnie. Aż 3/4 rodaków, zapytanych przez firmę Millward Brown o największą porażkę ostatnich 25 lat, wskazało jakość usług w służbie zdrowia. Sceptycy uważają również, że nie pomogą nawet największe nakłady finansowe, bo błędy tkwią w systemie i organizacji. Zostawmy jednak skalę makro i spójrzmy na to, co można zrobić, żeby najefektywniej informatyzować poszczególne placówki. Katalog zasad powstał na podstawie doświadczeń tych, którzy już dziś są gotowi do przejścia na elektroniczny obieg dokumentów medycznych.
1. Darowanemu w zęby zaglądaj
W procesie wyposażania przychodni i szpitali w sprzęt komputerowy zupełnie się nie sprawdza zasada przyjmowania prezentów bez zastrzeżeń. Żywiołowa informatyzacja nie tylko nie ułatwia zarządzania, ale prowadzi do marnotrawstwa środków. Przekonał się o tym były już dziś szef informatyki w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu Marcin Lenarczyk, który kilka lat temu przekonał swojego szefa, prof. dr. Wojciecha Witkiewicza, żeby szpital nie przyjmował darów rzeczowych w postaci drukarek czy innego niekompatybilnego sprzętu. Ta polityka okazała się słuszna, bo szpital jest w pełni skomputeryzowany i zdobywa kolejne branżowe nagrody za wykorzystanie nowych technologii.
2. Sprawdź, co jest potrzebne i przygotuj projekty
We Wrocławiu sprawdziła się także zasada mówiąca o tym, że lepiej mieć przygotowane projekty kolejnych etapów informatyzacji, niż pisać wnioski dopiero wtedy, kiedy pojawią się szanse na pieniądze. Dzięki takiemu podejściu szpital jest jednym z ok. 300 beneficjentów środków unijnych i realizuje kolejne projekty.
3. Ucz się od poprzedników
Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, kto ma decydować o tym, jaki sprzęt i rozwiązania informatyczne powinny zostać kupione. Najlepiej jeśli decyzję podejmują wspólnie lekarze z informatykami. Z doświadczenia Marcina Lenarczyka wynika, że warto zainwestować czas w przyjrzenie się kilkudziesięciu różnym rozwiązaniom, żeby wybrać optymalne dla swojej placówki.
4. Przekonaj ludzi do współpracy
Zdaniem dr. Marka Nowaka, dyrektora Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu, u podstaw niechęci lekarzy do informatyki leży naturalny w ich zawodzie perfekcjonizm. W codziennej pracy nie mogą sobie pozwolić nawet na najmniejszy błąd, więc do nowych narzędzi podchodzą co najmniej z dystansem, obawiając się, że nie zdołają ich opanować w wystarczającym stopniu. Wówczas nie należy ich ani zastępować np. asystentami medycznymi, którzy prowadzą dokumentację medyczną, ani zastraszać, tylko pomóc nauczyć się posługiwać komputerem. Dlatego bardzo ważne jest stworzenie płaszczyzny porozumienia między personelem medycznym i zespołem informatyków. Dyrektor Nowak mówi wprost, że oba środowiska mówią na co dzień różnymi językami, a wspólnie muszą wypracować kod potrzebny do porozumienia.
Oprócz standardowych szkoleń i pomocy technicznej w razie awarii, czasem najlepiej sprawdzają się działania niestandardowe. Informatycy ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii, żeby skłonić użytkowników do wylogowywania się z systemu, wysyłają z niewylogowanego konta zaproszenie na pączki. We wrocławskim szpitalu stworzono system zgłaszania awarii, który ułatwia pracę i przyspiesza interwencję.
5. Pokaż lekarzom korzyści z wdrożenia
Do lekarzy, jako ludzi z natury racjonalnych, najlepiej przemawiają fakty. A one świadczą o tym, że to właśnie im inwestycje w informatykę opłacają się najbardziej. Poprawiają przede wszystkim komfort pracy poprzez dostęp do wszystkich potrzebnych informacji w bardzo krótkim czasie. Komputer IBM Watson, który „zdał” egzamin lekarski, analizuje 1,5 mln prac naukowych jednocześnie. Systemy dostępne w polskich szpitalach pozwalają lekarzowi sięgnąć do historii choroby pacjenta, sposobów leczenia, przeanalizować badania i dokonać porównania ze znanymi już, podobnymi przypadkami.
Przy zastosowaniu odpowiednich zabezpieczeń lekarz może uzyskać dostęp do dokumentacji medycznej również w domu. To z kolei pozwala mu na pracę zdalną, wtedy, kiedy jest ona możliwa. Nie bez znaczenia jest również to, że lepsza organizacja opieki medycznej, dzięki temu, że pacjenci są zapisywani na konkretne godziny do określonego specjalisty, znacznie poprawia komfort pracy całej załogi. W ten sposób w Świętokrzyskim Centrum Onkologii poradzono sobie z kolejkami pacjentów do rejestracji i przed gabinetami.
W Grudziądzu informatyka pomaga lekarzom w ordynowaniu leków, bo system, do którego zostają wprowadzone informacje o wszystkich zlecanych farmaceutykach, informuje lekarza, że dana substancja jest już pacjentowi podawana. System podaje również informacje o możliwych interakcjach substancji chemicznych i sugeruje, jakimi lekami z receptariusza szpitala można je zamienić.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Dorota Bogucka
Trwa elektroniczna rewolucja w opiece medycznej. Jednak nie wszyscy lekarze są przekonani, że komputery ułatwią im pracę. Co zrobić, żeby informatyzacja szpitali i przychodni przebiegała sprawnie i przyniosła dobre efekty dla personelu i pacjentów?
Chociaż w wielu dziedzinach medycyny Polacy odnoszą sukcesy, to cały sektor ochrony zdrowia jest przez pacjentów oceniany negatywnie. Aż 3/4 rodaków, zapytanych przez firmę Millward Brown o największą porażkę ostatnich 25 lat, wskazało jakość usług w służbie zdrowia. Sceptycy uważają również, że nie pomogą nawet największe nakłady finansowe, bo błędy tkwią w systemie i organizacji. Zostawmy jednak skalę makro i spójrzmy na to, co można zrobić, żeby najefektywniej informatyzować poszczególne placówki. Katalog zasad powstał na podstawie doświadczeń tych, którzy już dziś są gotowi do przejścia na elektroniczny obieg dokumentów medycznych. 1. Darowanemu w zęby zaglądajW procesie wyposażania przychodni i szpitali w sprzęt komputerowy zupełnie się nie sprawdza zasada przyjmowania prezentów bez zastrzeżeń. Żywiołowa informatyzacja nie tylko nie ułatwia zarządzania, ale prowadzi do marnotrawstwa środków. Przekonał się o tym były już dziś szef informatyki w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu Marcin Lenarczyk, który kilka lat temu przekonał swojego szefa, prof. dr. Wojciecha Witkiewicza, żeby szpital nie przyjmował darów rzeczowych w postaci drukarek czy innego niekompatybilnego sprzętu. Ta polityka okazała się słuszna, bo szpital jest w pełni skomputeryzowany i zdobywa kolejne branżowe nagrody za wykorzystanie nowych technologii.2. Sprawdź, co jest potrzebne i przygotuj projektyWe Wrocławiu sprawdziła się także zasada mówiąca o tym, że lepiej mieć przygotowane projekty kolejnych etapów informatyzacji, niż pisać wnioski dopiero wtedy, kiedy pojawią się szanse na pieniądze. Dzięki takiemu podejściu szpital jest jednym z ok. 300 beneficjentów środków unijnych i realizuje kolejne projekty.3. Ucz się od poprzednikówTrudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, kto ma decydować o tym, jaki sprzęt i rozwiązania informatyczne powinny zostać kupione. Najlepiej jeśli decyzję podejmują wspólnie lekarze z informatykami. Z doświadczenia Marcina Lenarczyka wynika, że warto zainwestować czas w przyjrzenie się kilkudziesięciu różnym rozwiązaniom, żeby wybrać optymalne dla swojej placówki.4. Przekonaj ludzi do współpracyZdaniem dr. Marka Nowaka, dyrektora Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu, u podstaw niechęci lekarzy do informatyki leży naturalny w ich zawodzie perfekcjonizm. W codziennej pracy nie mogą sobie pozwolić nawet na najmniejszy błąd, więc do nowych narzędzi podchodzą co najmniej z dystansem, obawiając się, że nie zdołają ich opanować w wystarczającym stopniu. Wówczas nie należy ich ani zastępować np. asystentami medycznymi, którzy prowadzą dokumentację medyczną, ani zastraszać, tylko pomóc nauczyć się posługiwać komputerem. Dlatego bardzo ważne jest stworzenie płaszczyzny porozumienia między personelem medycznym i zespołem informatyków. Dyrektor Nowak mówi wprost, że oba środowiska mówią na co dzień różnymi językami, a wspólnie muszą wypracować kod potrzebny do porozumienia. Oprócz standardowych szkoleń i pomocy technicznej w razie awarii, czasem najlepiej sprawdzają się działania niestandardowe. Informatycy ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii, żeby skłonić użytkowników do wylogowywania się z systemu, wysyłają z niewylogowanego konta zaproszenie na pączki. We wrocławskim szpitalu stworzono system zgłaszania awarii, który ułatwia pracę i przyspiesza interwencję.5. Pokaż lekarzom korzyści z wdrożeniaDo lekarzy, jako ludzi z natury racjonalnych, najlepiej przemawiają fakty. A one świadczą o tym, że to właśnie im inwestycje w informatykę opłacają się najbardziej. Poprawiają przede wszystkim komfort pracy poprzez dostęp do wszystkich potrzebnych informacji w bardzo krótkim czasie. Komputer IBM Watson, który „zdał” egzamin lekarski, analizuje 1,5 mln prac naukowych jednocześnie. Systemy dostępne w polskich szpitalach pozwalają lekarzowi sięgnąć do historii choroby pacjenta, sposobów leczenia, przeanalizować badania i dokonać porównania ze znanymi już, podobnymi przypadkami.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach