Ożywienie na rynku polis medycznych
Segment ubezpieczeń medycznych ma być najszybciej rozwijającą się częścią prywatnego sektora ochrony zdrowia w Polsce, twierdzą eksperci. Jednak Bupa, grupa medyczno-ubezpieczeniowa wstrzyma się z ofensywą na tym rynku, czekając na reformę systemu. Wcześniej spróbuje sił w obszarze onkologii.
Polska jest jednym z nielicznych krajów, gdzie abonamenty wyparły ubezpieczenia zdrowotne. Analitycy jednak przewidują, że największy rozwój nastąpi na rynku polis medycznych. „Ubezpieczenia będą najszybciej rozwijającym się segmentem prywatnej opieki zdrowotnej. W latach 2015-2020 ich średnioroczny wzrost będzie wynosił kilkanaście procent” — informuje Agnieszka Skonieczna, analityczka firmy badawczej PMR.W ciągu najbliższych kilku lat cały rynek prywatnej medycyny będzie rósł z dynamiką 6-7-procentową, by w 2017 r. osiągnąć wartość blisko 46 mld zł. Według PMR, rozpowszechnienie polis medycznych mogłoby być jeszcze szybsze, gdyby udało się wdrożyć ustawę o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych. Dotychczasowe próby zakończyły się fiaskiem. „Branża medyczna nie spodziewa się ich wprowadzenia w ciągu najbliższych 2-3 lat” — wynika z raportu PMR.Dużo zależy od wyniku jesiennych wyborówZdaniem części ekspertów, najbliższa przyszłość ubezpieczeń medycznych jest uzależniona od wyniku jesiennych wyborów. „Ustawa o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych niewątpliwie przyspieszyłaby rozwój tego segmentu. Wszystko zależy więc od wyborców i od tego, kto wygra wybory parlamentarne. Obecnej ekipie rządzącej w ciągu ostatnich ośmiu lat nie udało się wdrożyć reformy” — przypomina Krzysztof Łanda, prezes Fundacji Watch Health Care.Prezes WHC uważa, że pierwszym, najprostszym krokiem byłoby wprowadzenie polis komplementarnych, które objęłyby technologie lekowe i medyczne znajdujące się poza koszykiem świadczeń gwarantowanych. „Dwa lata temu naliczyliśmy ponad 250 technologii lekowych i około 1 tys. nielekowych, które w Polsce nie są dostępne w ramach publicznego ubezpieczenia. Dzisiaj, w związku z postępem medycyny, jest ich zapewne jeszcze więcej” — przekonuje Krzysztof Łanda.W oczekiwaniu na dodatkowe ubezpieczenia„Mimo że temat dodatkowych ubezpieczeń ucichł, rząd będzie musiał do niego wrócić” — twierdzi Anna Rulkiewicz, prezes sieci medycznej Lux Med. Szczególnie że nie ma już gdzie szukać dodatkowych źródeł finansowania, a potrzeby medyczne społeczeństwa, m.in. w związku ze starzeniem się, będą rosły.