Na początku października „Gaudamus igitur” zaśpiewają studenci nowych wydziałów lekarskich uczelni z Kielc, Rzeszowa i Zielonej Góry. Tegoroczni maturzyści nie zawiedli władz uniwersyteckich — tylko w Rzeszowie o jedno miejsce na lekarskich studiach stacjonarnych walczyło aż 65 abiturientów.
„Przewidywaliśmy spore zainteresowanie kierunkiem, ale nie aż takie. Obecna sytuacja wynika jednak z ogólnopolskiego trybu rekrutacji, gdzie kandydat może logować się na dowolną liczbę uczelni — wystarczy, jeśli dokona opłaty rekrutacyjnej na kilka z nich. Jeden z kandydatów stwierdził, że dostał się na wszystkie kierunki w Polsce i ostatecznie wybrał Uniwersytet Rzeszowski” — przyznał dr Julian Skrzypiec, przewodniczący Wydziałowej Komisji Rekrutacyjnej, prodziekan Wydziału Medycznego Uniwersytetu w Rzeszowie.
Powodem satysfakcji dla władz wydziału są jednak kandydaci przyjęci z bardzo wysoką punktacją (ponad 180 pkt) z dwóch przedmiotów — takich studentów na rzeszowskim wydziale lekarskim będzie w nowym roku akademickim kilkunastu.
Nobilitacja regionalnych uczelni
Zadowolenia z napływu kandydatów nie kryją także władze Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach — na studia stacjonarne na kierunku lekarskim o przyjęcie starało tu aż 3780 chętnych. Niespełna co piąty kandydat pochodził z województwa świętokrzyskiego, a zdecydowana większość przybyła z mazowieckiego (14,3 proc.), śląskiego (12,2 proc.), małopolskiego (11,9 proc.) oraz podkarpackiego (9,8 proc.).
„Dzięki kierunkowi lekarskiemu nasza uczelnia zyskała ponadregionalny status”— komentuje prof. dr hab. Jacek Semaniak, rektor uczelni.
Najmniej liczna grupa maturzystów (niemal 1965 osób) starała się o przyjęcie na Wydzial Lekarski Uniwersytetu Zielonogórskiego. „Spodziewaliśmy się dużej liczby kandydatów, ale prawie 2 tysiące chętnych przekroczyło nasze oczekiwania. W tym roku kierunek lekarski chyba na wszystkich uczelniach w kraju cieszył się takim powodzeniem” — ocenia prof. Marek Spaczyński, pierwszy dziekan Wydziału Lekarskiego i Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Zielonogórskiego (wydział zostanie uruchomiony 1 października 2015 r.). Przyznaje jednak, że obecny stystem rekrutacji kreuje sztuczną popularność kierunków lekarskich, gdyż zazwyczaj kandydaci, aby zwiększyć swe szanse na studiowanie wymarzonej medycyny, składają dokumenty równolegle na wiele uczelni.
Żmudne i kosztowne przygotowania
Władze wymienionych uczelni nie kryją, że uruchomienie kierunków lekarskich było procesem długim i wymagającym wielu inwestycji. W Rzeszowie kluczowe okazało się utworzenie dwóch ośrodków: Zakładu Nauki o Człowieku oraz Przyrodniczo-Medycznego Centrum Badań Innowacyjnych. To ostatnie pochłonęło 94 mln złotych, a jego uroczyste otwarcie nastąpiło 16 września.
Prof. Marek Spaczyński z Uniwersytetu Zielonogórskiego podkreśla, że uruchomienie kierunku lekarskiego nie byłoby możliwe bez wsparcia władz samorządowych województwa.
„Zarząd Województwa Lubuskiego przeznaczył ponad 25 mln zł na modernizację Szpitala Wojewódzkiego w Zielonej Górze. Środki te zostały przeznaczone na przebudowę i modernizację Oddziału Patomorfologii (rozbudowanego o Ośrodek Medycznych Nauk Podstawowych), przebudowę Zakładu Diagnostyki Laboratoryjnej oraz Pracowni Badań Mikrobiologicznych, na zakup sprzętu i wyposażenia dydaktycznego oraz naukowo–badawczego, a także przebudowę układu komunikacyjnego przy ul. Podgórnej” — wylicza prof. Marek Spaczyński.
Dziekan Wydziału Lekarskiego przekonuje również, że samorząd wojewódzki dalej dotuje uczelnię. 26 sierpnia marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Anna Polak oraz władze Uniwersytetu Zielonogórskiego podpisali porozumienie w sprawie przekazania 2 mln zł na prowadzenie kierunku lekarskiego (pierwsza transza funduszy zapisanych w budżecie województwa na ten cel). Kolejne 4 mln zł trafią do zielonogórskiej uczelni w przyszłym roku.
Żeby uruchomić w Kielcach studia medyczne, Uniwersytet im. Jana Kochanowskiego zainwestował w nowoczesny budynek Wydziału Lekarskiego i Nauk o Zdrowiu, który powstał w pobliżu Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. To właśnie kielecka placówka wraz ze Świętokrzyskim Centrum Onkologii stanowić będą praktyczne zaplecze dla studiów lekarskich. Na wybudowanie gmachu wydziału uczelnia wydała 35,2 mln zł, z czego 29,9 mln zł pochodziło z funduszy unijnych.
Budynek o powierzchni 6 tys. mkw. pomieści cztery sale wykładowe na 612 osób, a także pomieszczenia diagnostyki laboratoryjnej, patomorfologii, pracownię fantomów i histologii, minisalę operacyjną, pięć sal sekcyjnych Zakładu Anatomii Prawidłowej.