Medicover przejmuje stołeczną kardiologię Allenortu
Skandynawska sieć medyczna kupiła warszawskie ośrodki Allenortu. Byli właściciele nie żegnają się jednak z medycyną — zakładają fundusz, który będzie inwestował w szpitale.
Kardiologia jest jednym z obszarów, w którym można znaleźć najwięcej prywatnych inwestorów. Często też w tej dziedzinie dochodzi do przejęć sieci bądź pojedynczych lecznic. Ostatnie swoje placówki sprzedał właśnie Allenort, założony przez lekarzy Grzegorza Goryszewskiego i Marka Szufladowicza. Pod koniec 2014 r. placówki Allenortu zlokalizowane poza Warszawą trafiły do Scanmedu Multimedis. Obecnie przyszła kolej na stołeczne ośrodki: oddział kardiochirurgii Allenort, który od 2012 r. funkcjonuje na terenie szpitala Medicovera oraz Centrum Kardiologii Allenort przy ul. Płowieckiej. Oba podmioty, specjalizujące się w kardiochirurgii i kardiologii inwazyjnej, 23 lutego trafiły do grupy Medicovera.Skandynawska grupa przekonuje, że dzięki przejęciu zdobędzie nowe medyczne kompetencje, ponieważ centrum przy ul. Płowieckiej wyróżnia wysokospecjalistyczna kardiologia inwazyjna oraz doświadczenie w leczeniu arytmii serca.„Inwestycja w kardiologię to dla Medicovera właściwy kierunek rozwoju. Choroby sercowo-naczyniowe są nadal najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce, a choroby serca dotykają kilku milionów rodaków. Każdego dnia z powodu zawału serca umiera ok. 100 osób, a w następstwie chorób układu sercowo-naczyniowego — prawie 500. Teraz będziemy mogli skuteczniej leczyć nawet najtrudniejsze przypadki” — mówi Marcin Łukasiewicz, dyrektor ds. inwestycji i rozwoju w Medicoverze.Z konsolidacją placówek nie powinno być problemu, szczególnie że jedna z klinik Allenortu działa na terenie szpitala Medicovera. Marcin Łakasiewicz przekonuje, że współpraca z kardiochirurgią i anestezjologią Allenoru układa się bardzo dobrze. „W okresie przejściowym kardiologia Allenort będzie działała w starej placówce przy ul. Płowieckiej, a docelowo zostanie połączona z naszą Kliniką Kardiologii w Wilanowie” — dodaje Marcin Łukasiewicz.Grzegorz Goryszewski informuje, że z obu placówek zniknie szyld Allenort, ale nazwa nie zniknie całkowicie z sektora medycznego. Tak będzie się nazywał fundusz inwestycyjny założony przez Grzegorza Goryszewskiego (część funduszy będzie pochodziła od drugiego wspólnika). „Sprzedaliśmy ostatnie kliniki, możemy więc ruszyć z funduszem Allenort, inwestującym w różne przedsięwzięcia medyczne” — informuje Grzegorz Goryszewski.Na celowniku nowego funduszu są m.in. szpitale publiczne, być może w modelu PPP, zarówno ogólne, jak i specjalistyczne, oraz prywatne sieci medyczne. „Chcemy stworzyć wieloprofilową grupę medyczną Allenort, która za kilka lat przyciągnie dużych ubezpieczycieli” — mówi Grzegorz Goryszewski.Przy projektach wymagających znacznie większych nakładów fundusz Allenort